Zostałam uzdrowiona choć nikt się nade mną nie modlił….

IMG_2704aaa

Mam na imię Hanna. Mam 75 lat. Jestem mańkutem. Od kilkunastu lat miałam drżenie lewej ręki szczególnie wtedy gdy coś w niej trzymałam. Zanim pojawiło się drżenie miałam trudności z utrzymaniem w lewej ręce przedmiotów codziennego użytku, często wypuszczałam je z ręki tłukąc w ten sposób np. naczynia podczas zmywania. Nauczyłam się specjalnych sposobów na to żeby pić np. herbatę i jej nie rozlać. Najbardziej peszył mnie wzrok innych osób, u których widziałam przerażenie w oczach kiedy podnosiłam do ust kubek albo szklankę z jakimś płynem. Ze względu na te osoby natychmiast pomagałam sobie prawą ręką. Lekarze nie potrafili mi pomóc. Robiono różne badania, na które czekałam miesiącami, które do niczego nie prowadziły. 2 marca, podczas Mszy św. z modlitwą o uzdrowienie nic nie czułam, nie słyszałam żadnego słowa o uzdrowieniu trzęsącej się ręki więc nawet nie poprosiłam żeby ktoś się nade mną pomodlił. Dopiero w poniedziałek jak zaczęłam mówić Różaniec zorientowałam się, że mój różaniec, który trzymałam w lewej ręce nie lata na wszystkie strony. Drżenie ustało całkowicie. Chwała Panu!

Gdańsk 12 marca 2014 r.

Poniżej świadectwo jakie pani Hanna dała na 2 spotkaniu Rekolekcji Odnowy w Miłości Boga 18 marca 2014 r. w kościele św. Stanisława Kostki w Gdańsku Oliwie: