Tydzień 3

MÓJ GRZECH I BOŻE MIŁOSIERDZIE

     Modlitwa w tym tygodniu dotyczy grzechu i przebaczenia. Ja jestem grzesznikiem, ale grzesznikiem, któremu wybaczono. Mogę przyjąć Boże przebaczenie o tyle, o ile uświadamiam sobie jego potrzebę i o ile czuję, że jestem grzesznikiem, który potrzebuje Bożego miłosierdzia.

Czym jest grzech? Jaka jest natura mojej grzeszności, mojego grzechu? Na grzech można patrzeć na trzy następujące sposoby:

  1. 1. Mogę traktować grzech jako złamanie Bożego prawa. W tym przypadku mój smutek z powodu grzechu jest związany z lękiem przed karą. Taki lęk mają małe dzieci, gdy zrobią coś złego. Boją się, że wyda się ich uczynek i zostaną ukarane. Mają niedojrzałe sumienie.
  2. Mogę rozumieć grzech jako coś złego dla mnie. Jesy on sprzeczny z moim osobistym wzrostem, umniejsza mnie. Grzesząc, mogę ranić innych ludzi, ale zawsze w pewien sposób ranię siebie, gdyż występuję przeciwko mojemu dobru. Takie podejście oznacza częściowo dojrzałe sumienie.
  3. Mogę też widzieć grzech jako coś, czym on naprawdę jest: odrzuceniem Bożej miłości do mnie osobiście. Przykro mi, ponieważ odrzuciłem Bożą miłość. Uraziłem Boga, bo odwróciłem się do Niego plecami, bo odrzuciłem Go, przynajmniej na jakiś czas. Zaspokojenie moich własnych potrzeb i impulsów było, przynajmniej w tym momencie, ważniejsze od Boga. To podejście oznacza w pełni dojrzałe sumienie.

Problemem jest nie tylko grzech, ale nasza grzeszność. Jestem grzesznikiem, mam skłonność do grzechu i żyję w świecie zaatakowanym przez grzech. Nawet struktury polityczne, ekonomiczne, społeczne na tym świecie są przeniknięte grzechem, są grzeszne. Jestem grzesznikiem w grzesznym świecie.

Grzech odsuwa mnie od Boga. Oddziela mnie od Jezusa. Jezus ratuje mnie od tego rozłączenia od Boga, od Niego samego, przez swoją śmierć na krzyżu, przez swoją miłość do mnie, która zaprowadziła Go do oddania życia, by mnie ocalić.

Jezus przebacza mi, wybawia mnie od mojej grzeszności.

Pragnę dostrzec mój grzech i moją grzeszność. Pragnę przyjąć przebaczenie Jezusa. Pragnę, aby moc Bożego miłosierdzia uleczyła mnie z grzeszności i grzesznych skłonności.