Świadectwo Michała – 16.07.2013 r.

Świadectwo Michała (Michał napisał to świadectwo 16 lipca 2013 r.):

Zostałem uzdrowiony. Wszystko rozpoczęło się na rekolekcjach  Odnowy w Duchu Świętym w parafii św. Jadwigi Śląskiej w Nowym Porcie.  Na rekolekcje trafiłem przypadkowo, byłem na nich z lekką niechęcią i zupełnie nic po nich nie oczekiwałem.  Myślałem, że będą to rekolekcje takie jak inne z moim udziałem- bezowocne. Podchodziłem do nich z dystansem, pomimo, że jakiś czas wcześniej dołączyłem do Wspólnoty Ewangelizacyjnej, to byłem pewny, że moje życie po tych rekolekcjach będzie wyglądało tak samo- myliłem się. Kilka tygodni wcześniej zachorowałem na poważną chorobę -atopowe zapalenie skóry. Jak się okazało jest to choroba genetyczna ,bardzo trudna do wyleczenia i nieprzyjemna. Nie ma konkretnego środka leczniczego na to schorzenie, żeby pozbyć się jej potrzeba czasu i przjmowania określonych tabletek oraz różnych maści. Podczas choroby skóra wygląda jak czerwony papier ścierny i bardzo swędzi. W dodatku miałem problem z czystością, była to sprawa, która bardzo mi przeszkadzała i wierzcie mi, że próbowałem wielu rzeczy żeby z tym zerwać, jednak w pojedynkę nie miałem szans. Napisałem „w pojedynkę” ponieważ, od jakiegoś czasu  nie odczuwałem  obecności Boga w moim życiu, czułem się ignorowany i samotny z tym całym ciężarem, który przygniatał mnie jak kamień do ziemi, z dnia na dzień co raz bardziej.  W takim właśnie stanie trafiłem na rekolekcje, które podziałały jak najlepszy lek. Przez pierwsze dwa dni rekolekcji nie odczuwałem żadnych zmian, aż do dnia trzeciego.  Właśnie wtedy, kiedy byłem najbardziej przybity i miałem ochotę wstać i wyjść podczas gdy wszyscy wielbili Jezusa i modlili się do Ducha Świętego usłyszałem Słowo Poznania, które dotyczyło właśnie mnie. Spośród tak wielu osób, które się tak znajdowały Jezus chciał uzdrowić właśnie mnie- i tego dokonał. Na te słowa- „Jezus chce uzdrowić mężczyznę, który siedzi po prawej stronie pod ścianą.  Jezus Cię uzdrawia z choroby skóry oraz z nieczystości i mówi do Ciebie żebyś się nie poddawał i z nim współpracował ”- przeszły mnie ciarki i zebrały mi się łzy w oczach.  Momentalnie pustka, którą miałem -wypełniła się, zwątpienie, które miałem -rozwiało się i zrobiło mi się głupio, że wątpiłem w moc Jedynego Boga Jezusa Chrystusa.

 Minęło już parę tygodni od tamtych rekolekcji-po zapaleniu skóry ani śladu , z nieczystością również sobie radzę. Teraz jestem pewny Jezus mnie uzdrowił, nie tylko fizycznie, ale również duchowo ponieważ nasza relacja stała się głębsza i silniejsza.  Dlatego pragnę zaapelować do każdej osoby, która to czyta- nie poddawaj się, pamiętaj, że Jezus jest mocą swojego ludu!