Świadectwo Alicji – 21.12.2012 r.

Świadectwo Alicji
     W sobotę 24 listopada, podczas rekolekcji Szkoła Charyzmatów, przed modlitwą o uzdrowienie, usłyszałam słowo poznania mówiące o kobiecie w wieku około 60 lat w ciemnych, krótkich włosach,  z raną na czole, która nie krwawiła. Mówiło ono również o sprawcy tej rany i o tym, ze Bóg uzdrowia tę kobietę z bólu głowy. Pomyslałam, że to słowo odnosi się do mnie chociaż na rekolekcje przyszłam z inną intencją. Chciałam prosić o zdrowie dla moich dzieci.
     19 sierpnia 1956 roku, kiedy miałam 4 lata, zostałam potrącona przez motocykl. Motocyklista był pijany i wlókł mnie po potrąceniu przez 200 metrów zanim odpadłam od motocykla. Nie chciano mnie przyjać do pierwszych dwóch szpitali, do których zawiozła mnie karetka pogotowia. Lekarze twierdzili , że nie potrafią uratować mi życia. Kierowca karetki zostawił mnie w trzecim szpitalu. Przytomność po trepanacji czaszki odzyskałam po kilku dniach. Głowę miałam pospinaną klamrami, żeby się trzymała w całości. W czaszce bowiem było 21 dziur i pęknięć. Jedna z nich, największa miała wymiar 8 na 3,5 cm. Do dziś nie mam w tym miejscu kości. Jest ono jedynie zarośnięte skórą. Pozostała mi też blizna na czole.
     Od tamtego czasu, przez 56 lat żyłam z rozsadzającym bólem głowy. Kiedyś nie było takich środków przeciwbólowych jak obecnie. Żeby w miare normalnie życ brałam  po 7,8 tabletek z tzw. krzyżykiem dziennie. Rodzice często je przede mną chowali ponieważ lekarze ostrzegali, że jedząc takie ilości tabletek codziennie zrujnuję sobie wątrobę. Kiedy nie mogłam wziąć mojej dziennej dawki wyłam z bólu, wymiotowałam z bólu, sikałam z bólu, mdlałam z bólu. Najtrudniej bylo w okresie dojrzewania.
     W ciagu tych 56 lat mogę sobie jedynie przypomnieć okresy kilkugodzinne kiedy nie biorąc tabletek mogłam jako tako  egzystować. Do 24 listopada, czyli do czasu modlitwy nade mna, podczas rekolekcji Szkoła Charyzmatów prowadzonych przez księdza Waldemara Grzyba, brałam po 8 do 10 Apapów dziennie, codziennie. Od 24 listopada nie wzięłam juz żadnej. Po 56 latach życia z bólem trudnym do opisania, w ciągu jednej, krótkiej modlitwy zostałam uzdrowiona. Nie znajduję odpowiednich słów, które mogłyby wyrazić wdzieczność Jezusowi.
Niech będzie pochwalone Twoje imie, Panie moj i Boże
Alicja
Gdańsk 21 grudnia 2012 roku