Spotkanie modlitewne 14.05.2015 r.

Słowo z dzielenia:

1Tes 2, 1-8

Sami bowiem wiecie, bracia, że nasze przyjście do was nie okazało się daremne.Chociaż ucierpieliśmy i – jak wiecie – doznaliśmy zniewagi w Filippi, odważyliśmy się w Bogu naszym głosić Ewangelię Bożą wam, pośród wielkiego utrapienia.Upominanie zaś nasze nie pochodzi z błędu ani z nieczystej pobudki, ani z podstępu,lecz jak przez Boga zostaliśmy uznani za godnych powierzenia nam Ewangelii, tak głosimy ją, aby się podobać nie ludziom, ale Bogu, który bada nasze serca. Nigdy przecież nie posługiwaliśmy się pochlebstwem w mowie – jak wiecie – ani też nie kierowaliśmy się ukrytą chciwością, czego Bóg jest świadkiem, nie szukając ludzkiej chwały ani pośród was, ani pośród innych. A jako apostołowie Chrystusa mogliśmy być dla was ciężarem, my jednak stanęliśmy pośród was pełni skromności, jak matka troskliwie opiekująca się swoimi dziećmi. Będąc tak pełni życzliwości dla was, chcieliśmy wam dać nie tylko naukę Bożą, lecz nadto dusze nasze, tak bowiem staliście się nam drodzy.

Słowo z nasłuchu:

1.Jest tu osoba, która przyszła z bólem głowy, spóźniła się, Pan Jezus zabiera ten ból jako znak Jego obecności przy tej osobie.

2.Nie bój się wyciągnąć do mnie ręce bym mógł wziąć cię w swoje ramiona.

3.Ja jestem światłością świata kto mnie zna nie będzie chodził w ciemności.

4.Ja jestem światłem. Ono rozprasza twoje ciemności i mrok twojej duszy.

5.Bóg mówi do osoby, która czuje się dziś wyjątkowo samotna: Nie bój się, Ja Jestem przy Tobie i nigdy nie póściłem Twej dłoni z Moich Rąk.

6.Ja jestem Źródłem Wody Żywej, kto chce pić, niech przyjdzie, a rzeki wody Żywej popłyną z jego wnętrza.