Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Luty 2018
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28
 
Marzec 2018
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31
 
Kwiecień 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30
 
Maj 2018
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

od siedmiu lat....

2013-06-03

uśmiechnij się czytelniku do dzisiejszego, pięknego dnia... 🙂

11872038-mmmain (Custom).jpgzdj.za:http://www.masslive.com/news/index.ssf/2012/11/boston_cardinal_sean_omalley_a.html

 

Mili Moi...

Siedzę, uczę się... Ale czy to materiał naprawdę trudny, czy to ja myślami już jestem gdzie indziej, w każdym razie - no nie wchodzi mi... I ja nie wiem co to jutro będzie, ale miło się nie zapowiada... A że ja nocny stwór nie jestem i o 21 zwykle kończę wszelką aktywność intelektualną, to bardzo czarno to widzę...

Ale dziś nie o smutkach... O radościach... Od siedmiu lat jestem kapłanem. To pewnie jeszcze ciągle mało, żeby powiedzieć, że doświadczonym, ale wystarczająco dużo, żeby stwierdzić - wiem już co nie co... Odkrywam. Każdego dnia na nowo odkrywam moje kapłaństwo. W tych dniach, kiedy nie jest ono nadmiernie eksploatowane, tym bardziej je cenię. Widzę jak wiele potrzeba w nie nieustannie inwestować. A może lepiej byłoby powiedzieć - jak bardzo trzeba nieustannie pozwalać Bogu, aby nasycał je swoją łaską. Ja sam z siebie nic nie potrafię zrobić dobrze. Wszystko jest łaską i zwłaszcza w chwilach, kiedy Jezus pozwala mi tą łaskę dzielić, czuję się niezmiernie szczęśliwy. Nie mam może tak wielu okazji do posługi, jak ci, którzy pracują w parafiach, ale może również dzięki temu każda Eucharystia sprawowana w kościele, z ludem jest dla mnie nowym i wielkim przeżyciem. Kiedy ktoś prosi mnie o spowiedź, to czuję się wybrańcem losu. A gdy mogę powiedzieć kazanie do więcej niż trzech osób zgromadzonych w skromniutkiej kaplicy, to mam wrażenie, jakbym Pana Boga za nogi złapał. Takie to różne oblicza kapłaństwa. Ja doskonale wiem, że ta "przerwa" jest potrzebna i ona ma służyć Bożym planom... Ale czasem serce się wyrywa...

Tak, czy owak... Minęło siedem lat. Nie wiem czy jakąkolwiek łaskę (no może poza łaską samego życia) mógłbym przyrównać do łaski kapłaństwa. Zresztą pewnie nie o porównania chodzi. Chcę się uczyć być kapłanem. chce spotykac dobrych, świętych i mądrych kapłanów. Tak się cieszę, że ostatnie lata spędziłem przy boku ojca Ferdynanda w Elblągu. Kiedy ja świętowałem swoje pięciolecie, on właśnie świętował pięćdziesięciolecie... Mądry, dobry, serdeczny, gorliwy, rozmodlony kapłan. Gdybym się miał kiedyś zestarzeć (choć moim skromnym zdaniem nie dożyję jego wieku - wiem, wiem, tylko Pan Bóg może coś na ten temat powiedzieć), to chciałbym przeżywać moje kapłaństwo "po ferdynandowemu". Dobrze mieć wokół siebie takich świadków.

Dziękuję dziś wszystkim, którzy korzystali kiedykolwiek z mojej posługi. Od was uczyłem się najwięcej. Taki rocznicowy dzień jest chyba najlepszą okazją, żeby podziękować za coś, czego na co dzień nawet się nie dostrzega, a co jest takie ważne... Wy jesteście ważni! Bo kapłaństwo jest zawsze dla... Kiedy dziś słuchałem kazania kardynała O'Mallley'a (na zdjęciu) podczas tegorocznych święceń kapłańskich w Bostonie, poruszyły mnie jego słowa, że kapłaństwo jest niczym budowanie katedr w średniowieczu. Każdy, który zaczynał budowę, wiedział, że prawdopodobnie nie zobaczy ukończonego dzieła. Żaden z nich niczego nie podpisywał swoim imieniem... To dzieło Boże... To dzieło Boże... Obym przez następne lata rozumiał to coraz lepiej...

A z innych radości... Zadzwonił dziś telefon. Wyświetlił się numer z... Malty. Pomyślałem sobie - o nie, tylko nie to, gimnastyka angielskiego przez telefon 🙂 W słuchawce usłyszałem przemiły głos pani Kasi, która w szkole, do której się zapisałem zajmuje się sprzedażą. I jest Polką oczywiście 🙂 Po naszej miłej rozmowie zostałem z deklaracją dziesięcioprocentowej zniżki i z radosnym uczuciem, że będzie kogo zapytać, gdzie tanio zjeść jakąś zupę na obiad... Wrześniowa przygoda zapowiada się pieknie...