Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Kwiecień 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30
 
Maj 2018
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31
 
Czerwiec 2018
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30
 
Lipiec 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31

na wojnę czas ruszać...

2012-05-10

Mili Moi...

Wybaczcie tę dłuższą przerwę w mojej obecności tutaj, ale w minione dni... nie nadążałem:) Bieganie po mieście w sprawach wszelakich - a to do drukarza po ulotki, do drugiego po plakaty, potem to wszystko wysłać do każdej parafii w naszej diecezji, żeby nasze majowe wydarzenie ewangelizacyjne stało się możliwie szeroko znane; a to do kaletnika; a to do okulisty i optyka... No strasznie dużo rzeczy, a mimo że mieszkam w Elblągu już cztery lata, to wciąż nie wiem gdzie niektórych rzeczy szukać...

Wczoraj audycja w Radio Niepokalanów poświęcona rozwodom. Przyznam szczerze, że bardzo udana, ale tym razem za sprawą gości, z którymi kontaktowaliśmy się telefonicznie. Był to człowiek z poradnictwa rodzinnego, była to pani sędzia orzekająca w sprawach rodzinnych, była to osoba rozwiedziona i małżeństwo z pięćdziesięciodwuletnim stażem... Zawsze to ciekawiej, kiedy przed mikrofonem pojawia się więcej osób. Wczoraj tez po raz pierwszy używaliśmy Facebooka na antenie - szału nie było, ale to świeży pomysł, może się jeszcze rozwinie:)

Dziś wróciłem do domu i działań ciąg dalszy, ale nade wszystko, wieczorne spotkanie ze wspólnotą Syjon, adoracja Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, modlitwa zawierzenia dotycząca tych wydarzeń, które przed nami... Muszę przyznać, że dziś było jakoś inaczej, ludzie od początku jakoś nastrojeni do... radości. I to była naoczna realizacja dzisiejszego Słowa dla mnie. Radość, która płynie z obcowania z Jezusem, radość, której nikt nam nie może odebrać, radość, którą chcemy się dzielić. Dziś na spotkaniu było prawie siedemdziesiąt osób... To już naprawdę wielkie wojsko... Zdałem sobie sprawę, że przez te lata mojej posługi wspólnota liczebnie prawie się podwoiła... Jeszcze rok temu nie mieliśmy nikogo, kto by nam zagrał na gitarze... Dziś było trzech gitarzystów i klawiszowiec, oraz kilka głosów z mikrofonami (jest nas już tak dużo, że musieliśmy zacząc ich używać). Dziś, niczym pasterz, uczestniczący w działaniach Pasterza, patrzyłem na tych wszystkich ludzi, a moje serce wyrywało się ku niebu z wielkim dziękczynieniem za nich i za tę wspólnotę, która wszystkich nas obdarowała nowym życiem...

Dziś mówiłem o trudach, które nas czekają. Idziemy na prawdziwą wojnę z demonem. To, co będzie się działo na naszych rekolekcjach, to będzie wyrywanie mu tych, co do których on już często ogłosił swoje zwycięstwo... Krzywda i przebaczenie, to temat naszych majowych rekolekcji. Prosiłem dziś o duchowe przygotowanie do tej walki - o trwanie w łasce uświęcającej, o dodawanie do modlitwy codziennej wezwań pokory, o intensywniejsze korzystanie z Eucharystii... Ufam, że zwyciężymy, jeśli pójdziemy razem. Demon bardzo się boi wspólnoty zjednoczonej w Bożej miłości, wspólnoty, która chce z pokorą służyć drugiemu człowiekowi, wspólnoty, która jest rozpalona żarem Ducha... Może własnie dlatego tak skwapliwie dba, żeby zneutralizować jakiekolwiek dobre działania wspólnot - chociażby zakonnych. Dobre jedzonko, wygodny fotel i ekran telewizora, to klasyczne pokusy, którymi on próbuje niszczyć piękno ludzkiej, zjednoczonej we wspólnocie gorliwości... Każdej wspólnocie ten "tumiwisizm" zagraża, ale żadna nie jest nań skazana... Wszystko zależy od nas, od każdego z nas... Nikt nie jest mniej lub bardziej ważny, wszyscy tworzymy wspólnotę, a znając moją wspólnotę Syjon... sam na pole walki nie wyjdę... I nawet gdybyśmy po tym polu poruszali się w ślimaczym tempie, to radości nam z pewnością nie zabraknie:) A tej demon też się boi...