Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Kwiecień 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30
 
Maj 2018
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31
 
Czerwiec 2018
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30
 
Lipiec 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31

przemów w imię Jezusa...

2012-03-15

Mili Moi...

Zakończyłem rekolekcje w kolejnej parafii montrealskiej, ale nie cieszę się zasłużonym wypoczynkiem:) I chwała Bogu, bo w tej całej kanadyjskiej posłudze najbardziej męczący jest dla mnie... wypoczynek właśnie. Jest go stanowczo za dużo, jak dla mnie:) Ucieszyłem się zatem, że miejscowe siostry pasjonistki zapragnęły dnia skupienia i dziś mnie zaprosiły. Po pierwsze mam zajęcie, a po drugie robię to, co najbardziej lubię, czyli głoszę... Co więcej, siostrom się tak spodobało, że stwierdziły, że jutro też mogą się poskupiać, więc jutro jadę do nich... na kolejny dzień skupienia:) No i dobrze... Wszak piątek, to mogą się nieco poumartwiać...:) Choć przyznam szczerze, że i tak z wielkim podziwem patrzę na te niewiasty, które zwykle kawał życia mają za sobą na kanadyjskiej ziemi, niektóre z nich sędziwe, zniedołężniałe, ale starają się wiernie trwać... Z radością więc się do nich znów wybiorę...

Wczoraj zaś prawie pękłem ze śmiechu, ponieważ, jak już tu wspominałem, w Środę Popielcową celebrowaliśmy Mszę w dwóch językach, po polsku i po angielsku. Kazania były również dwa i ja miałem okazję wygłosić po polsku. Wczoraj o. Dariusz poinformował mnie, że przybyła delegacja obecnych wówczas w kościele anglofonów, którzy... poprosili, żebym i do nich rekolekcje wygłosił:) Rzecz jasna nie rozumieli ani słowa z tego, co mówiłem w ową środę, ale tak im się podobało moje machanie łapkami na ambonie i "wygibasy głosiciela", że stwierdzili, że to na pewno byłyby dobre rekolekcje:) Jak niewiele potrzeba, żeby zdobyć serca ludzkie... Ale pomysł upadł, bo mój angielski jest stanowczo nie wystarczający...

A dziś znów zachęta do słuchania... Kiedy tak czytam te słowa z Księgi Jeremiasza, to mam taki obraz węzła, który zaplątuje się coraz bardziej w sercu, im mniej człowiek słucha Bożego Słowa. Węzeł ten zaciska się i odbiera wewnętrzną wolność, zabiera miejsce, przestrzeń w sercu i je utwardza... Człowiek, który nie słucha Boga, nie słucha Jego Słowa nie tylko ma twardy kark, ale ma również twarde serce... A co więcej - zamknięte ucho, to również zamknięte usta... Myślę sobie, że w wielu miejscach świata właśnie w taki sposób zamknęły się usta Kościoła... Kościół, który przestał słuchać Ewangelii, któremu wydawało się, że trzeba jej radykalizm dostosować do ludzkich możliwości, Kościół, który zamiast Boży, stał się ludzki... Kościół milczący, Kościół, któremu odebrano głos... A może sam go oddał, zrezygnował z niego, skapitulował...

Kiedy bowiem słyszymy Słowo, wpuszczamy je do serca, to ono rozwiązuje ów węzeł, zwraca nam wewnętrzną wolność, daje szerokie pole do życia, przestrzeń w sercu na spotkanie z Panem, a przede wszystkim otwiera usta. Dokładnie tak jak dziś Jezus uczynił wobec niemego... Natychmiast jednak te usta, które zaczynają głosić radykalizm ewangeliczny, napotykają na opór ze strony jego przeciwników, którzy, podobnie jak dziś faryzeusze wobec Jezusa, nie wahają się oskarżać głosiciela nawet o konszachty z diabłem, byle te usta mu znowu zamknąć... Kiedy bowiem głosiciel milczy, wszyscy mogą spać spokojnie... Kiedy zaś mówi, wytrąca ze świętego spokoju...

Tylko ten, który słucha Słowa jest gotów, podobnie jak Jezus dzisiaj, dialogować z nieprzyjaciółmi. Tylko ktoś słuchający Boga jest w stanie konfrontować przeciwnika z jego obłudą i cynicznym fałszem jego rozumowania. Tylko ktoś słuchający może to uczynić bezlitośnie, a równocześnie z wielką miłością i troską... Jezus zapewniał - nie martwcie się o to, co macie mówić, kiedy będziecie postawieni w sytuacji konfrontacyjnej, bo Duch wam podpowie... Ale będziecie wiedzieli, co mówić, tylko, jeśli zechcecie Go słuchać... Wsłuchaj się zatem w Ducha i otwórz usta... Faryzejski kawałek świata z pewnością ich otwarcia potrzebuje... Przemów w imię Pana...