Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Listopad 2017
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30
 
Grudzień 2017
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
 
Styczeń 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
 
Luty 2018
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28

Boże porządki...

2012-01-17

Mili Moi...

Kolejny dzień nieróbstwa za nami... Bo tego, co robię ostatnimi dniami, nie mogę nazwać spektaklem pracowitości. Niby coś tam grzebię, niby obmyślam, niby przygotowuję, ale gdyby to wycisnąć jak gąbkę, to niewiele by z tego zostało. No jakaś bezpłodność intelektualna, czy co? A może po prostu rozleniwienie noworoczne... Trzeba szukać jakiejś przyczyny, bo tylko wówczas jest szansa na uzdrowienie. Inaczej - niech Pan ma nas w swojej opiece...

Ostatnimi dniami odbywam prawdziwe pielgrzymki po hurtowniach z artykułami meblowymi. Połamało mi się kółko od fotela i tracę na nim stabilność. A biorąc pod uwagę mój tonaż, nie jest to szczególnie zadowalające... Niemniej, nie pierwszy już raz kółko się popsuło, ale pierwszy raz nie mogę go zakupić... Jakiś kosmos. Hurtownia, w której jest tylko jeden rodzaj kółek do foteli... Gdyby to była hurtownia czegokolwiek innego, ale akcesoriów meblowych???!!! Dziś wreszcie trafiłem do hurtowni akcesoriów tapicerskich i kiedy już wydawało się, że nareszcie dokonałem prawidłowego zakupu, to montaż w domu pozbawił mnie złudzeń... No jakoś się trzyma, ale nadal nie pasuje... Piszę o tym, bo to taki drobiazg, a rodzi niemałą złość... I to jest podstawowy problem wielu z nas, jeśli nie wszystkich - diabeł tkwi w szczegółach. One nas najbardziej irytują...

Ale zdjątko króla Juliana nie bez przyczyny załączyłem u początku. Jest to niewyczerpana skarbnica mądrości i bardzo go lubię, ale cel jest inny. Otóż nie tak dawno w jakiejś debacie usłyszałem słowa, że idea Boga, którą przynosi chrześcijaństwo, jest nie do zaakceptowania przez współczesny świat. Pomyślałem sobie - my, chrześcijanie nie przynosimy światu żadnej idei Boga, my jedynie przypominamy, że ów Bóg, osobowy Bóg istnieje, czy się to światu podoba, czy nie. I rzeczywiście wydaje się, że ten Bóg, którego głosimy jest dla świata nie do zaakceptowania. Dziś pycha ludzka święci triumfy i rozrasta się do nieprawdopodobnych rozmiarów. Umowa jest na porządku dziennym... Dziś umawiać się można ze wszystkimi, o wszystko... Do tego przyzwyczajony jest świat. Jedyny Bóg, który się w nim mieści, to Bóg - kontrahent. Przedstaw swoją ofertę, a my z niej wybierzemy, co nam się opłaca, a z tym, co się nie opłaca idź sobie dalej Wielki Domokrążco...

Co zaś się opłaca? No, opłaca się nie zabijaj, nie kradnij... bo to wprowadza jakiś tam ład i porządek... pozwala skuteczniej rządzić. Ale resztę zabierz, bo nas mało interesuje. Do niczego nie pasuje. My nieco zrewidujemy zasady, my napiszemy nowe definicje, my ustanowimy nasze prawa. MY będziemy panować i rządzić... Władcy tego świata, o których już Jezus wspominał, że uciskają i dają odczuć swą władzę. Myślę sobie, że muszą budzić w Najwyższym ten sam rodzaj uśmiechu, który we mnie (w nas) wzbudza król Julian. Władcy, którym wydaje się, że są królami świata... Dziś Samuel przekonał się o tym, w jaki sposób Bóg dokonuje przewrotów. Posługując się maluczkimi i nic nie znaczącymi. Święty Paweł napisze - niewielu wśród nas mędrców, niewielu szlachetnie urodzonych... Bóg wybrał to, co głupie w oczach świata i poniżone i wzgardzone... By mocnych i pysznych poniżyć. Bo to On strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych, głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia...

Niejeden Julian na świecie panuje. Nie są oni często tak zabawni w realu, jak bajkowy lemur. Ale to wobec nich Bóg posyła zastępy ludzi - bez pieniędzy, bez armii, bez broni. Ludzi, którzy dokonują prawdziwych przewrotów realizując Boże obietnice. A On tam w niebiesiech z pewnością się uśmiecha do tych wszystkich, którzy próbują z Niego zadrwić, twierdząc, że On się we współczesnym świecie nie mieści. A dzisiejsze Słowo to dla mnie ogromne źródlo nadziei, że na Boże porządki warto czekać, bo one nadejdą... On obiecał!!! A może moglibyśmy, ty i ja, nieco je przyspieszyć...