Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Lipiec 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
 
Sierpień 2018
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31
 
Wrzesień 2018
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
 
Październik 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31

Jezus Żyje...

2011-10-18

Mili Moi...

No i zaczęliśmy w imię Boże... Rekolekcje Ewangelizacyjne Odnowy w Duchu Świętym uznaję za otwarte. Dziś wieczorem odbyło się pierwsze spotkanie, na które przybyło... ponad 100 osób. To dość szokująca liczba jak na nasze, elbląskie możliwości. Kiedy w minioną niedzielę liczyliśmy parafian, to przez cały dzień doliczyliśmy się 1025 osób. Wyobrażacie sobie? To 11% naszych parafian... Jestem wstrząśnięty. A że właśnie w niedzielę zapraszałem na REO, to stwierdzam, że 10% obecnych odpowiedziało na zaproszenie. Rzecz jasna dziś przyszli bardzo różni ludzie, także spoza naszej parafii, więc uwzględniamy wiele różnych czynników, ale i tak liczba obecnych jest imponująca... Nie łudzę się, że wszyscy przyjdą za tydzień na kolejne spotkanie, choć o to się modlę i proszę Pana. Ale gdyby choć część z nich zdecydowała się naprawdę wejść w te rekolekcje, to prawdziwy zysk dla całego Kościoła. Bo zyskujemy przebudzonych i bardziej świadomych chrześcijan, ludzi głebiej wierzących, a to znakomita perspektywa dla ich dalszego rozwoju i dla ewangelizacji. Bo tylko tacy ludzie mogą głosić Jezusa innym. Tylko tacy są tym w ogóle zainteresowani. Zobaczymy co będzie dalej... pozwólmy się poprowadzić Jezusowi...

Pytano mnie przed mszą, czy mam tremę:) Nie, czegoś takiego jak trema nie odczuwałem. Ale zawsze u początku odczuwam wielkie zaintetresowanie, ile osób odpowie na Boże zaproszenie, bo to przecież On zaprasza... Ale rzecz jasna mój perfekcjonizm znów sprawia, że te rekolekcje są dla mnie nie lada wyzwaniem. Bo przecież kto by mówił to samo, co dwa lata temu? Na perwno nie ja:) Nie lubię się powtarzać, a poza tym chcę się rozwijać, więc szukam nowych możliwości wyrazu... No więc obiecałem sobie, że każdą katechezę opracuję na nowo. A że jest ich osiem, to nie brakuje mi roboty. Ale mam wiatr w żagle w tym tygodniu i rzeczywiście sporo udało mi się zrobić... A spieszyć się trzeba, bo w piątek już śmigam do Kalisza, bo tam w sobotę pierwsze śluby siostry Alicji, Ubogiej Siostry Św. Klary, mam wygłosić kazanie, potem wieczorem katecheza dla młodzieży w Poznaniu o krzywdzie i przebaczeniu, a w niedzielę kazania w naszym klasztorze w Poznaniu...

A dziś św. Łukasza wspominamy... Przyznam szczerze, że jego Ewangelia jest dla mnie ulubioną... Jezus w niej jest jakoś najbardziej "ludzki". Łukasz opisuje najwięcej uzdrowień, może dlatego, że sam jest lekarzem i dostrzega właśnie te dzieła Jezusa. A jego Ewangelia bywa nazywana Ewangelią Miłosierdzia. I podoba mi się ta nazwa... Dziś czułem się jak jeden z tych 72 o których mówi dzisiejsze Słowo... Głosiłem Dobrą Nowinę i doświadczyłem ogromnej radości z samego faktu... i jak tu nie uwielbić Jezusa...