Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Sierpień 2018
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31
 
Wrzesień 2018
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
 
Październik 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
 
Listopad 2018
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30

Dzień Jedności

2011-09-24

Mili Moi...

Wczoraj wieczorem wróciłem z duchowej kapituły w Koszalinie, aby już dziś od rana świętować Dzień Jedności Wspólnot Odnowy w Duchu Świętym diecezji elbląskiej. W tym roku do zorganizowania tego ważnego dnia została zaproszona nasza, elbląska wspólnota Syjon, której posługuję na co dzień. Gościem zaproszonym specjalnie na to święto był ks. Mariusz Mik Przewodniczący Krajowego Zespołu Koordynatorów Odnowy w Duchu Świętym, czyli taki szef Odnowy na całą Polskę. Wygłosił on do nas katechezę na temat wartości życia we wspólnocie. Drugą katechezę natomiast zlecono mnie. Mówiłem więc o jedności z Bogiem, ze sobą i ze wspólnotą na podstawie doświadczenia św. Piotra...

Ta postać chodzi ze mną już dwa lata... Wiele razy o tym już pisałem... Jest to święty nieodkryty, co zresztą słyszę za każdym razem, kiedy o nim mówię... Dziś też, rozmawiając z Kazikiem, który przywiózł ks. Mariusza z Rzeszowa. Powiedział on - ojcze, to ja musiałem aż tu przyjechać, żeby się tyle o św. Piotrze dowiedzieć. Nigdy nie sądziłem, że o nim jest tyle w Piśmie Świętym... Moja katecheza opierała się głownie na dwóch doświadczeniach wspólnoty w życiu św. Piotra, obu niełatwych, do których zresztą został fantastycznie przygotowany przez Jezusa. Mówiłem więc o doświadczeniu opisanym w 5 rozdziale Dziejów Apostolskich, znanym pod tytułem Ananiasz i Safira, oraz o 10 rozdziale Dziejów, gdzie opisane jest nawrócenie Korneliusza, poganina, ale może jeszcze bardziej nawrócenie samego św. Piotra. Tak, bo w tamtej chwili on sam szczerze się nawrócił do jeszcze głębszego i wyraźniejszego słuchania Słowa, a potem, tak przygotowany, mógł służyć w nawróceniu całej jerozolimskiej wspólnoty, która wcale się tak nie cieszyła z nawrócenia poganina, jak moglibyśmy się po niej tego spodziewać... Ale zamiast o tym, pozwolę sobie zacytować fragment katechezy dotyczący Ananiasza i Safiry...

Małżonkowie, którzy sprzedają swoją majętność i przynoszą pieniądze do wspólnoty twierdząc, że to cała suma, podczas, gdy zachowali dla siebie część z tej sprzedaży.

Oboje padają martwi na słowo Piotra… I jest to jeden z trudniejszych fragmentów, bo niełatwo w tym zobaczyć wezwanie do wspólnoty – raczej surowość i brak wyrozumiałości ze strony Piotra.

Tyle że Piotr jest w tej sytuacji tym, który rozeznaje, stwierdza fakty i przewiduje konsekwencje. Nie jest tym, który karze małżonków. Jest raczej świadkiem woli Bożej.

Łk stawia nas wobec tajemniczego konfliktu między Bogiem a szatanem, który dokonuje się w łonie wspólnoty starającej się żyć Ewangelią. To ważne, bo tam, gdzie wspólnota nie żyje Ewangelią, tam demon chodzi na paluszkach, żeby nikogo nie obudzić.

Duchowa lekcja jest tu niezwykle ważna. Wspólnota doświadcza osłabiania grzechem. Nie jest to środowisko idylliczne. Doświadcza trudności zewnętrznych, ale również wewnętrznych, wynikających ze słabości jej członków. To rozdarcie dokonuje się zresztą nie tylko pośród jej członków, ale również w sercu każdego człowieka… Dlatego to wzywanie do decyzji ma takie znaczenie…

Najpierw widzimy w tym fragmencie człowieka, który wszystko oddaje swojej wspólnocie, aby po chwili poznać małżonków, którzy reprezentują połowiczność, kombinatorstwo, udawanie, kłamstwo. Ananiasz i Safira pojawiają się niczym piorun na spokojnym niebie, wyrywają wspólnotę z błogiego spokoju, pokazują walkę, która się nieustannie toczy…

Wspólnota jest miejscem walki między dobrem i złem, między radykalizmem, a bylejakością. Obecność Jezusa we wspólnocie nie usuwa walki, a może ją nawet nasila, a wspólnota nie zawsze wychodzi z tej walki zwycięska. 

Obok pszenicy we wspólnocie rośnie również chwast, są w niej ludzie, którzy w pełni odpowiadają na Boże wezwanie a są i tacy, którzy poprzez swoją dwuznaczność otwierają furtkę szatanowi.

Ananiasz i Safira zachowują się inaczej, niż zdają sie sugerować ich imiona – Ananiasz – Bóg jest miłosierdziem; Safira – piękna… Są wewnątrz podzieleni, nieczyści.

Piotr powie – szatan wypełnił twoje serce, szatan, który skusił cię do podwójnego życia. Piotr zwraca uwagę, że tak naprawdę kłamstwo było skierowane przeciwko Duchowi Pana i na tym polega ich grzech. Wasza letniość uderza we wspólnotę, letnia temperatura jest temperaturą rozkładu.

Piotr w imieniu Boga wypowiada słowa jak miecz. On nie głosi śmierci, on jedynie mówi im o konsekwencji ich czynu – pozbawiliście się źródła życia. Ich śmierć to znak, że Bóg dokonuje wyroku nad wszystkim, co dwuznaczne. Chce chronić wspólnotę. Bóg walczy o wspólnotę, a Piotr jest tego świadkiem…

No i może tyle wystarczy... Oby Pan ożywiał nieustannie wspólnoty, w których przyszło nam żyć i niech nasz osobisty radykalizm stanie się dobrym zaczynem radykalizmu naszych wspólnot...