Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Luty 2018
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28
 
Marzec 2018
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31
 
Kwiecień 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30
 
Maj 2018
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

trzy miesiące, pięć lat temu...

2011-07-11

 

 

Mili Moi...

Kilka dni mnie tu nie było, ale wynikało to z jakichś horrendalnych kłopotów z internetem. Tydzień z nim walczyłem, a co zadzwoniłem do biura obsługi, to każdy konsultant miał dla mnie inną radę. A ja jak nie mogłem się połączyć, tak nie mogłem... To jest niebywałe... Po raz kolejny przekonujuę się, że jeśli chodzi o płatności to firmy są niezwykle restrykcyjne, ale jeśli chodzi o obsługę klienta, to już mniej są tym zainteresowane... Szkoda.

Wczoraj cały dzień w Darłowie, kazania doroczne, niedziela powołań. Tym razem nieco w poszerzonym gronie, ponieważ w związku z dziś rozpoczynającymi się rekolekcjami powołaniowymi zabrałem z Elbląga Przemka i Damiana, którzy pomagali mi, po każdej mszy rozdając ulotki... Najpiękniejszy był komentarz Przemka - nigdy bym się nie spodziewał, że to jest takie męczące:) Efekt został osiągnięty... Muszą zobaczyć pracę księdza "od kuchni" i muszą zrozumieć, że mit "katabasa, który nic nie robi, tylko taczkami wozi forsę" jest tylko mitem... Zawsze w takich sytuacjach mówię, że zastanawiałem się nawet nad kupnem wywrotki, bo mi się w taczkach te pieniadze nie mieszczą, ale stwierdziłem, że to nienajlepszy pomysł...

A dziś rzeczywiście zaczęliśmy rekolekcje... Leje jak z cebra przez cały dzień... Wieczorem zaś wyszło słonko, co natchnęło mnie nadzieją na dzień jutrzejszy, bo poza duchowymi akcentami, zamierzamy tu również dobrze wypocząć, a jak to zrobić najlepiej, jeśli nie na plaży??? Na razie rekolektantów trzech, być może od jutra będzie czterech...

No i kilka miłych spotkań... Dziś poszliśmy na lody i obsługujący nas chłopak zapytał - czy ojciec Michał??? Jak ojciec tu był, to ja jeszcze byłem ministrantem... Szok... Ja tu byłem pięć lat temu przez trzy miesiące, a tak wielu mnie pamięta, bo on oczywiście jest jednym z... Wczoraj pod kościołem wiele takich miłych spotkań było... Nawet jedno mnie rozbawiło... Bo my jesteśmy z Krakowa, i rok temu też byliśmy, jak ojciec tu był. I jak zapowiedzieli tydzień temu, że ojciec znów tu będzie, to się tak ucieszyliśmy, że spotkamy znajomego:) Ja też się ucieszyłem... Naprawdę!