Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Luty 2018
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28
 
Marzec 2018
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31
 
Kwiecień 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30
 
Maj 2018
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

odwagi, Ja Jestem...

2011-04-08

Mili Moi...

Jestem już w Niepokalanowie, zakończywszy przedwczoraj rekolekcje w Niedźwiedzicy. Przyjechałem tu nagrać rekolekcje radiowe, które mają być emitowane w Wielkim Tygodniu. Niech się chwała Boża szerzy... Za chwilę ruszam do Łodzi, aby jutro wziąc tam udział w uroczystości święceń diakonatu naszych młodszych braci, a pod wieczór muszę już być w Nowym Dworze Gdańskim, gdzie rozpoczynam rekolekcje od niedzieli...

Potrzebuję wsparcia modlitewnego:) Chodzi o czerwcowy wieczór ewangelizacyjny w Elblągu... Trudno znaleźć Szkołę Nowej Ewangelizacji, która chciałaby się włączyć w to dzieło. Gdańsk, Mrągowo, Tczew - wszyscy odmówili. Dziś dzwoniłem do Torunia, może oni... No w każdym razie z pewnością potrzeba wsparcia, bo problemów jest więcej, choć nie o wszystkich tu piszę...

Cnota to "złoty środek"... Na przykład odwaga to ani brawura, ani tchórzostwo... I kiedy dziś czytam o Jezusie, który naucza mimo tego, że chcą Go zabić, to trochę bardziej rozumiem, co oznacza być odważnym. Dziś te granice są mocno poprzesuwane w obie strony. Wtedy, kiedy ludzie powinni zachować się powściągliwie, zachowują się brawurowo (czytaj nieadekwatnie do sytuacji), a wówczas, gdy należy okazać odwagę tchórzą... Zwłaszcza w świecie wiary to widać... Z jakąż odwagą wielu chrześcijan pisze obelżywe komentarze pod internetowymi wieściami o kolejnym niegodnym kapłanie, czy "aferze', która została właśnie wykryta w Kościele... Szkoda, że z taką samą odwagą nie przystępują do naprawy tegoż Kościoła rozpoczynając od osobistego nawrócenia, bo tak chyba jest najuczciwiej... Wielu dziś jest mocnych w gębie, wielu mędrców, wielu ekspertów, którzy z zatroskaniem kiwają głowami i twierdzą, że trudno znaleźć tak głęboko wierzących jak oni, ale kiedy przychodzi co do czego, kiedy trzeba dać świadectwo... podkulają ogon pod siebie i już ich nie ma...

Trochę sobie myślę, że ma to związek z kryzysem prawdy... Trudno dziś znaleźć ludziom prawdę, dla której warto byłoby się narażać. Bóg już chyba dawno dla wielu taką prawdą przestał być. Zaczęły się liczyć inne prawdy - prawda rynków giełdowych, prawda cen baryłek ropy, prawda szklanego ekranu. Ale te nie są aż tak ważne, żeby się dla nich narażać, nie są tak wymagające jak Prawda Jedyna, dla której warto oddać wszystko, nawet swoje życie... Jak przekonać innych do zaufania tej prawdzie, do powierzenia jej swojego losu, do odważnego zaświadczenia o niej? Stanie się tak tylko jeśli Bóg zostanie postawiony na pierwszym miejscu... 

Odwaga... Nie jest to niestety tak proste jak poniżej:)