Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Luty 2018
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28
 
Marzec 2018
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31
 
Kwiecień 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30
 
Maj 2018
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

wróć...

2011-03-26

Mili Moi...

Peguy pisał o słowie dzisiejszej przypowieści: „Inne słowa Boga nie śmią towarzyszyć człowiekowi w jego największym wykolejeniu. Lecz doprawdy ono jest jak nierządnica. Ono chwyta człowieka za serce, chwytem dobrze mu znanym, i już nie puszcza. Wszystkie inne słowa Boga ogarnięte są wstydem. Nie śmią towarzyszyć człowiekowi w hańbie grzechu.... Lecz ono, to słowo, naprawdę nie ulega wstydowi. Można rzec, że nie ma wstydu... Rzuca wyzwanie grzesznikowi. I mówi mu: wszędzie, gdzie pójdziesz, pójdę i ja za tobą, Zobaczysz. Nie dam ci spokoju”.

Zawsze mną to Słowo wstrząsa, mimo że przecież tak dobrze znane i tyle razy słuchane... Ta dojrzałość sędziwego ojca, który zdaje się mówić - smutno mi dziecko, że odchodzisz, bo ja już wiem, co ciebie tam czeka, ale wiem również, że nie umiem cię zatrzymać, że będziesz niespokojny, jeśli sam się nie przekonasz, albo będziesz zgorzkniały, niczym twój brat. Dałem ci wolność i teraz za to płacę, obaj płacimy... Piękny jest ten ojciec na obrazie Rembrandta, starzec, który jest ślepy, bo wypatrzył oczy za swoim dzieckiem, bo je wypłakał ze smutku i tęsknoty...

A syn, niczym galernik, prawdziwy niewolnik, dopiero wśród świń doświadczył jak wielkim darem jest wolność, dopiero wśród świń zatęsknił za dawnym życiem. I choć może nie był to żal doskonały, to taki właśnie wystarczył ojcu, aby okryć go płaszczem przebaczenia. Syn, który opracowuje w sercu mowę pokutną, a którego ojciec zdaje się w ogóle nie słuchać. Po jej wygłoszeniu, ojciec się do niej nie odnosi - każe jednak przynieść sandały i płaszcz... Nie jest najważniejsze, co chcesz powiedzieć, nie możesz mi powiedzieć niczego, czego ja już bym nie wiedział. Najważniejsze, że wróciłeś, bo tak bardzo się o ciebie bałem... Każdego dnia myślami byłem przy tobie, każdego dnia prosiłem Najwyższego, żeby twoje własne serce powiedziało - dość... Każdego dnia łkałem cicho przed snem, wołając - wróc synu, wróć...

Ile nadziei ma w sobie to Słowo... Prawdę mówi nawrócony, francuski poeta Peguy, cytowany na początku. To Słowo odważnie idzie w grzech za nami. To Słowo nie pozwala o sobie zapomnieć, to Słowo niestrudzenie stuka do bramy naszego serca, także wówczas, gdy jest ona zamknięta, a my bezsilni wobec naszego grzechu nie chcemy widzieć niczego i nikogo... Słowo niosące życie, Słowo ożywiające...

Paś lud Twój, Panie, laską Twoją, trzodę dziedzictwa Twego, co mieszka samotnie w lesie - pośród ogrodów. Wraz z Micheaszem chcę dziś wołać... Panie, samotni jesteśmy pośród pogan. Wypełnij tę samotność, pustkę, wszelkie niespełnienie, bo czyż one nie są główną przyczyną naszych odejść? Czyż nie dlatego udajemy się w dalekie kraje, gdzie czyha niebezpieczeńswo, żeby się przekonać czy inni nie czują się równie samotni jak my? A kiedy już się przekonujemy, że w ich sercach jest jeszcze większa pustka, niż w naszych, czyż nie tracimy nadziei i nie sądzimy, że nie ma już powrotu... Wypełnij nasze serca, wyrwij nas z samotności, nie pozwól nam wierzyć w nicość i pustkę... Objawiaj swoją chwałę, zwłaszcza wobec tych, którzy leżą w błocie, wśród świń, w pohańbieniu i w beznadziei... Zapłacz nad nimi Panie...

Pozdrawiam was Przyjaciele z Łodzi, gdzie dotarłem wczoraj po intensywnym czasie rekolekcji w Zduńskiej Woli... Dużo tam było radośći z głoszenia. I wrócę tam w Adwencie, bo księża orioniści poprosili, żebym i u nich wygłosił rekolekcje. Przedwczoraj zaś, w Niepokalanowie nagrałem kolejną audycję, której nie zdążyliśmy nagrać przy poprzedniej mojej wizycie, a przy okazji bracia poprosili, żebym wygłosił wielkopostne rekolekcje radiowe, na co zgodziłem się z radością i będę musiał tam wrócić na cały dzień nagrań już wkrótce. Rekolekcje zostaną wyemitowane w Wielkim Tygodniu... A dziś dzień skupienia dla młodzieży w klasztorze sióstr św. Rodziny z Bordeaux. Ale za oknem... śnieg pada, więc kto wie, ile tych dzieciaków się zjawi...

Acha... Wczoraj doświadczyłem małego cudu... Zobaczyłem tchnienie Ducha. Na wieczornej Eucharystii już w Łodzi, zostało mi zlecone głoszenie Słowa, co przyjąłem z wielką radością... Zachęcałem do podjęcia Duchowej Adopcji, co miejscowi duszpasterze mieli w planach na ten właśnie wieczór... Kiedy ksiądz zaprosił chętnych... wyszły 4 osoby... Trochę mało... Więc huknąłem - nie bójcie się, to tylko wydaje się trudne, na pewno dacie radę. Ksiądz Marcin również wyraził słowa zachęty i już po chwili przed ołtarzem stały... 22 osoby. 22 życia uratowane... Chwała Panu!