Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Luty 2018
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28
 
Marzec 2018
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31
 
Kwiecień 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30
 
Maj 2018
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

a co w sercu?

2011-02-12

Mili Moi...

Dura lex sed lex… Twarde prawo, lecz prawo, mawiali starożytni. I w zasadzie nie mamy większych zastrzeżeń – prawo powinno być raczej surowe i ma być stróżem porządku społecznego…

Tym bardziej, że właściwie nie jest to dla nas uciążliwe, bo my przecież jesteśmy uczciwymi ludźmi, a tacy w konflikt z prawem nie wchodzą…

Ale dziś Jezus nam nieco zaburza poczucie świętego spokoju, ponieważ ukazuje prawdziwe źródło ludzkich czynów, a mianowicie serce, o którym prorok Jeremiasz napisze, że jest ono zdradliwsze, niż wszystko inne i niepoprawne, a któż je zgłębi…

I to właśnie naszego serca dotyka prawo Jezusa i w jego świetle warto widzieć nawet sprawy określane mianem błahych…

Serce człowieka jest tym biblijnym centrum, w którym powstają decyzje, rodzą się plany, ocenia się skuteczność i wartość moralną uczynków… Tam dokonujemy wyborów, które mają widzialne zewnętrznie skutki…

I to jest pierwsza część dobrej nowiny na dziś – możesz wybierać, jesteś do tego zdolny. Nie jesteś zdeterminowany i nic nie musisz. Twoja wolność zakłada, że stać cię na decydowanie o sobie i jak słyszymy w pierwszym czytaniu ma to być decydowanie podyktowane prawdziwym dobrem.

Bezbożność i grzeszność są po stronie śmierci, bojaźń Boża jest po stronie życia. Liczenie się z Bożym dobrem, które Bóg kładzie przed każdym z nas jest wyrazem prawdziwej mądrości…

I to jest druga część dobrej nowiny na dziś – ta mądrość również jest nam dana, mądrość ukryta w głębi naszych serc, mądrość, której Bóg nie skąpi, ale która tak diametralnie różni się od mądrości świata…

Cechą charakterystyczną tej mądrości daru jest zaufanie, które leży u fundamentu naszej wiary. Ufam w życzliwość Boga, który podpowiada mi najlepsze dla mnie rozwiązania i zobowiązuje mnie do zachowania pewnych granic, które są absolutnie konieczne dla osiągnięcia szczęścia mojego i tych, którzy wokół mnie…

Dlatego te dzisiejsze wskazówki Jezusa są tak konkretne – gniew porównany do zabójstwa, cudzołóstwo polegające na nieczystym spojrzeniu, zakaz przysięgania, a wszystko to w kontekście bardzo uczciwych ludzi – uczonych w Piśmie i faryzeuszy…

Czyż oni nie wypełniali prawa, czy nie byli sprawiedliwymi? Groby pobielane powie o nich Jezus w innym miejscu – piękna fasada, a w środku pełni są śmierci, grzechu, brudu – lepiej tam nie zaglądać…

Te wymagające wskazówki Jezusa mają zadbać o prawdziwy porządek w twoim sercu. Fasada może być piękna i poprzez jej piękno możesz oszukać ludzkie sądy, nawet samego siebie… Boga, który ma dostęp do twojego serca oszukać się nie da… Dlatego On cię tam sprowadza.

Jemu zależy na tobie i dlatego jest wymagający. A nade wszystko chodzi Mu o prawdę. Prawdę o naszej ludzkiej godności, o celach, które Bóg nam stawia, o możliwościach, które w nas są ukryte…

I to jest coś, w czym nikt nas nie zastąpi – w decyzji – z jednej strony Boże wskazówki dla naszego życia, Jego mądrość, z drugiej strony nasze przekonania, ukształtowane przez świat, w którym żyjemy. Co w nas zwycięża? Jaka jest decyzja?

Przypominać i wzywać do ciągłego weryfikowania tej decyzji jest zadaniem Kościoła. I za to obrywamy po uszach. Wielu ludzi buntując się na Boga, znajduje chłopca do bicia w Kościele. Inni nie chcąc zgodzić się na Boże prawo wskazują na słabość ludzi Kościoła jako na coś, co dyskredytuje wskazania… W myśl zasady – tylko bezgrzeszni mogą nas upominać…

Żadne jednak wybiegi i próby rozładowania napięcia, które w nas to Słowo budzi nie pomogą – trzeba żebyśmy jasno usłyszeli – nie wejdziecie do Królestwa, jeśli wasze wybory, decyzje, życiowe zasady, sposoby postępowania nie będą oparte o moje prawo…

Dziś jest dzień wejścia do serca i zobaczenia, czy nie ma w nim postawy – wierzę w Boga, ale…

A ja dziś poprowadziłem dzień skupienia dla sióśtr nazaretanek w Gdyni i jestem już w Poznaniu, gdzie jutro cały dzień głoszę:)