Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Sierpień 2018
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31
 
Wrzesień 2018
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
 
Październik 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
 
Listopad 2018
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30

promieniejcie radością...

2010-11-18

Mili Moi...

Wczorajsza audycja o radości życia była chyba dośc udana, przynajmniej z mojej perspektywy. Trochę nam się ta radość udzieliła i tym samym całkiem miło czas upłynął. Szybko płynie zawsze, a wczoraj tym szybciej, że nasza audycja była nieco krótsza ponieważ po nas jeszcze jakieś gadulstwo przedwyborcze miało miejsce:) W każdym razie, zdałem sobie sprawę, zwłaszcza wobec głosów naszych słuchaczy, że dla wielu ludzi ta radość życia jest bardzo prosta - zdrówko, pieniążki i brak większych kłopotów. I bynajmniej tego nie krytykuję, ani nie oceniam. Tylko zastanawiam się czy w tych sprawach rzeczywiście może tkwić źródło prawdziwej radości, czy ona się w nich wyczerpuje...

Dziś medytowaliśmy na spotkaniu wspólnoty Syjon Psalm 34. Są w nim słowa, które szczególnie mnie dotykają. Spójrzcie na Niego, promieniejcie radością... Zdałem sobie dziś sprawę, że najradośniejsze momenty mojego życia są związane z Panem. I powie ktoś - no dobra, ksiądz ma swoje radości, a ludzie mają swoje, dlaczego im je odbierać? Ja w żaden sposób nie zamierzam nikomu, niczego odbierać... Niech życie ludzkie będzie przepełnione takimi radościami, jakich ludzie pragną. Tylko bywa, że te radości... no właśnie, odbiera im zły los. Są one po prostu nietrwałe, względne, ulotne... I w tym radość związana z Bogiem ma nad nimi przewagę, bo jest nieprzemijająca, trwała, niezależna od zmiennych uczuć, sytuacji, zjawisk zewnętrznych... On rzeczywiście może stać się źródłem radości, której nic, ani nikt nie może mnie pozbawić. I cieszę się, że z Niego czerpię... Tej radości nie da się nikomu narzucić, zmusić do niej. Zresztą jaki miałoby to sens? Jest jedna dobra reklama w tym temacie

- co dostałeś na gwiazdkę?

skarpety...

no to musisz się cieszyć...

no... muszę...

My na szczęście nic nie musimy... Bóg zawsze mówi - jeśli chcesz... W tym samym Psalmie są słowa - skosztujcie i zobaczcie jak dobry jest Pan. Ja naprawdę tego doświadczyłem. Zdałem sobie sprawę jak bardzo mnie to w życiu niesie. Widzę ile radości czerpię z obcowania z Bogiem i człowiekiem, jak bardzo cieszę się, że jestem księdzem i zakonnikiem, jak wiele szczęścia mam z głoszenia Słowa. Gdyby mi to jednak wszystko odebrano, to pozostałby mi On, Ten, który jest tak dobry, że pozwala mi tego wszystkiego doświadczać... I jak tu nie być wdzięcznym. I jak tu nie dzielić się tą radością, jak nie pogłębiać ludzkich pragnień... Czyż nie warto wyjść poza zdrówko i pieniążki, czy nie warto odkrywać nowych przestrzeni radości? Ja tam sądzę, że warto.

I nie waham się tego powiedzieć głośno, mimo że wiem, iż narażam się zawsze na zarzut - łatwo księdzu mówić, póki jest ksiądz zdrowy i ma co do garka włożyć... Źródłem radości jest Pan... I ja w to naprawdę głęboko wierzę.

A wczoraj wieczorem zdecydowałem się wracać do Elbląga i dotarłem tu koło 3 nad ranem... Cudownie się jeździ nocą i w deszczu:) A że trochę nie widać...:) Przy okazji wziąłem udział w jeszcze jednej audycji, tym razem w Polskim Radiu. A bo mnie temat zaintrygował - co robić, żeby nasze relacje międzyludzkie były lepsze... Zadzwoniłem i powiedziałem co sądzę na ten temat... No radio, to jest to, co lubię:)