Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Luty 2018
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28
 
Marzec 2018
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31
 
Kwiecień 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30
 
Maj 2018
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

koniec świata...

2010-11-13

Mili Moi...

W minioną środę rozpoczęła się trzecia wojna światowa – dużo straszniejsza, niż dwie poprzednie…

2016 - Europa prawie w całości wyludniona.

2088 - Pojawia się nowa choroba - ludzie starzeją się w ciągu chwili!

2111 - Ludzie są w stanie łączyć elektronikę i ludzki organizm. Powstają cyborgi.

2288 - Ludzie potrafią cofnąć się w czasie. Kontaktują się też z obcymi.

2480 - 2 sztuczne słońca się zderzają. Ziemia pogrąża się częściowo w ciemności.

4304 - Zostaje wynalezione niezależne lekarstwo na każdą istniejącą chorobę.

5079 - Następuje coś, co  określa się mianem końca świata

 

To tylko mały wyjątek jednej z wielu przepowiedni bardzo znanej bułgarskiej jasnowidzki, których pełne są współczesne media, zwłaszcza Internet…

Co gorsza, nasze kościoły są pełne ludzi, którzy chętnie takie rzeczy czytają i oczekują na spełnienie się tych przepowiedni… Są gotowi głębiej w nie wierzyć, niż w objawione Słowo…

 

Wielu mówi – ale przecież to tylko doprecyzowanie tego, co mówi Pan, On jest mało konkretny, a tu przynajmniej mamy daty…

To, o czym mówi dziś Jezus jest mało zachęcające… Gdyby to uczynić przedmiotem ewangelizacji, czyli powiedzieć – uwierzcie w Jezusa, bo…, to obawiam się, że nie zyskał by wielu wyznawców…

I to podwójnie zdumiewające – te niewygodne dość strony Biblii raczej się nam sklejają, ale gotowi jesteśmy uwierzyć w niezliczoną ilość bzdurnych przepowiedni…

 

Jezus mówi dziś bardzo konkretnie – nie dajcie się zwieść. Nie chodźcie za tymi, którzy wam zwiastują, nawet w moje imię, że to już, że nadchodzi czas, że koniec jest bliski…

 

Nie chodźcie za nimi, bo to odwraca waszą uwagę od życia realnego, tu i teraz. Ono ma niezaprzeczalną wartość i żaden koniec nie może mu zagrozić. Twoje życie jest zaplanowane jako wieczne i nawet śmierć, której tak wielu się obawia nie może nim zachwiać…

 

Po wtóre – nie trwóżcie się. Nie zginie wam włos z głowy. On, Pan, troszczy się o was. Nawet wobec tych trudnych i dramatycznych wydarzeń, których pełna jest ziemia, nic wam nie grozi… To, co postrzegacie jako największy dramat, wcale takim nie jest…

A co nim jest?

 

Dziś zakreślona została bardzo jasno linia podziału. Tu, w tym życiu ona przebiega. Pomiędzy pyszałkami i kłamcami, a tymi, którzy czczą imię Boga. Prorok Malachiasz ukazuje, że nie ma między nimi zgody. I to tych pierwszych dotknie prawdziwe nieszczęście – nie będą mieli udziału z Bogiem, zginą, strawieni ogniem… Nie da się w żaden sposób złagodzić wymowy tych słów.

 

Podobnie jak nie da się inaczej wyjaśnić słów św. Pawła – nie zajmujcie się rzeczami niepotrzebnymi. W jego czasach było również wielu chrześcijan, którzy z lubością oddawali się snuciu przepowiedni, że to już, że Pan nadchodzi… Paweł nakazuje im zająć się tym, co prowadzi do życia prawdziwego, porzucić rojenia, gry intelektualne i pracując ze spokojem spożywać swój własny chleb…

 

Taki ma być chrześcijanin – człowiek pokoju, który nie drży na dźwięk pierwszej lepszej przepowiedni, choćby brzmiała najbardziej prawdopodobnie i choćby wyszła z ust człowieka, który nigdy się nie mylił…

Chrześcijanin to człowiek wierzący w Boga i Bogu. I to jest dla niego najbardziej wiarygodne słowo.

Chrześcijanin to ktoś, kto rozumie wartość życia na ziemi i widzi drogę, którą ma do przejścia, podążając nią swobodnie, mimo przeciwności…

Chrześcijanin to ten, który za psalmistą mówi -  w Twoim ręku są moje losy Panie…

 

Chesterton stwierdził niegdyś, że dramat człowieka, który nie wierzy w Boga nie polega na tym, że w nic nie wierzy, ale na tym, że jest gotów uwierzyć we wszystko…

 

A zatem to wielkie pytanie o stan naszej wiary i jej adresata musi się pojawiać w naszym życiu, bo od odpowiedzi na to pytanie zależą najważniejsze sprawy… Od tej odpowiedzi zależy koniec mojego świata i ta odpowiedź niesie ze sobą konkretne konsekwencje na wieczność…

 

Komu więc wierzę i dlaczego i jak to wpływa na moje codzienne życie, bo zdaje się, że wpływać powinno…