Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Kwiecień 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30
 
Maj 2018
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31
 
Czerwiec 2018
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30
 
Lipiec 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31

akcja Gniezno...

2010-11-07

MIli Moi...

Kiedy Abram wychodził z Ur chaldejskiego, wszelkie zasady logiki ludzkiej wzięły w łeb. Nikt nie mógł zrozumieć po co starcowi taka podróż, po co porzucać świat z jasnymi zasadami, po co narażać swoje dobre imię, szacunek itd…

Co takiego powiedział mu ten nowy Bóg, który mu się objawił, że sprowokował go do takiej decyzji? Kiedy dziś to czytamy, to nic wielkiego, a może coś bardzo wielkiego w kontekście ostatnich sporów w Polsce…

Będziesz miał dziecko, syna, który przedłuży twój ród, będziesz żył przez niego i jego potomków i będzie ich tak dużo, że nie zdołasz ich policzyć… Bóg przyszedł do Abrama z obietnicą życia na wieki, takiego życia na wieki, jak je wówczas rozumiano… I Abram uwierzył… Ze względu na Boga i na tę Jego obietnicę…

Wiele wieków później przychodzi na tę ziemię Jezus. Gromadzi wokół siebie uczniów, wyznawców i składa im tę samą obietnicę, choć w zupełnie inny sposób – kto wierzy we mnie nie umrze na wieki…

Bóg w Jezusie obiecuje życie wieczne, życie bez końca… I wielu, bardzo wielu za tą obietnicą idzie…

A gdyby Jezus przyszedł dziś? To jaką obietnicą próbowałby przekonać do siebie ludzi? Znając wierność Boga, podejrzewam, że tą samą. Bo dla Niego nie ma nic cenniejszego, co mógłby człowiekowi dać – życie – prawdziwe, wieczne, wypływające z Niego samego…

A znając niewierność człowieka, mam takie podejrzenie, że wielu powiedziałoby – posłuchamy cię innym razem, lepiej się zajmij tym życiem, tu na ziemi…

Wydaje mi się, że termin życie wieczne stał się dla nas totalnie abstrakcyjny, Liczy się tylko to, co tu i teraz, a przyszłość, któż może coś na ten temat wiedzieć…

Otóż Bóg daje nam dziś bardzo konkretną lekcję… Paweł pokazuje prawdziwy i jedyny sens naszego życia tu… Ono się liczy, owszem, ma głęboki sens… Ale wówczas gdy - Wiara, która się dzieli… Słowo, które się rozprzestrzenia… Po co? Tylko po to, żeby inni mogli doświadczyć mojego szczęścia z Bogiem… To cenny dar…

Oczywiście jeśli mam się czym dzielić… Jest taka scena w Ewangelii, kiedy przełożony synagogi na Jezusowe uzdrowienie w szabat mówi – sześć dni się leczcie, ale nie w szabat… Bunt na niewrażliwość, ale podziw dla wiary… Dla niego jest oczywiste, że Bóg uzdrawia, to nie jest jakiś nadzwyczajny cud, dlatego skupia się na zasadach…

Czy masz taką wiarę, która graniczy z oczywistością?

Jeśli tak, to rozumiesz te dzieciaki z Księgi Machabejskiej… Tak bardzo wpatrzeni w swojego Boga, że dla kilku lat życia na ziemi nie chcą zrezygnować z tego, co jest najcenniejsze… Człowiek bez ideału jest już martwy. Człowiek, który konsekwentnie nie podąża za swoim ideałem, jest elastyczny, traci całą swoją wiarygodność…

Wiara w Boga w sposób nieunikniony prowadzi do ofiary. Bo nie da się uniknąć konfrontacji ze światem. Jak mówi Paweł – nie wszyscy mają wiarę…

Ale tu bije źródło nadziei – Ten, któremu zaufaliśmy, nie zapomni o nas, wskrzesi nas i da nam na nowo to życie, które jest Jego własnością… Kiedy On je raz daje, już nigdy go nie odbiera. Ono się zmienia, ale nie kończy…

I wreszcie Jezus, który świadczy o tym, że ludzkie wyobrażenia o tym, co znaczy życie wieczne, są zawsze zbyt małe wobec planu Bożego, wobec tego, co On sam przygotował dla swoich dzieci… Wszelkie gry intelektualne, wszelkie zagadki, są skazane na niepowodzenie.

To, co jest istotne, to fakt, że Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych, wszyscy bowiem dla Niego żyją…

Czy więc jesteśmy skazani na oczekiwanie na przyszłe życie, czy dopiero po śmierci, której tak wielu z nas się lęka, czeka na nas jakieś życie, to prawdziwe…?

Nie… Ono zaczyna się dziś, teraz. Jeśli przyjmujesz do serca Bożą obietnicę, jeżeli zaczyna ci na Nim zależeć, to twoje dzisiejsze życie doznaje przemiany, twoje życie zaczyna tętnić Jego życiem, Jego obietnica zaczyna się realizować…

Koniecznie jednak trzeba zatęsknić za prawdziwym życiem z Bogiem, potrzeba otwartości na konsekwencje tego, co ono ze sobą niesie. Potrzeba po prostu głębokiej wiary, że prawdomównym jest Ten, który wypowiada Słowo…