Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Wrzesień 2018
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
 
Październik 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
 
Listopad 2018
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30
 
Grudzień 2018
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31

zapraszam!!!

2010-06-27

Mili Moi...

Od wczoraj jestem w Gdyni, gdzie staram się zapraszać podczas wszystkich mszy świętych do pielgrzymowania z naszą, franciszkańską grupą na Jasną Górę... Efekty ocenimy w lipcu, ale gdyby moją skuteczność mierzyć ilością dziś zainteresowanych, którzy przyszli dopytać o szczególy, to z pewnością nasza grupa będzie najmniejsza na świecie, o ile słowo "grupa" może tu wchodzić w grę:) Mam jednak nadzieję, że Pan, który jest bezpośrednio niewątpliwie tą sprawą zainteresowany natchnie ludzi do wyruszenia na szlak pielgrzymi...

Jakoś tak się złożyło, że Pan zechciał dać dziś Kościołowi mocno dynamiczną Ewangelię. Jezus nie ukrywa przed swoimi uczniami, że ich misja apostolska wiąże się z wędrowaniem... Idzie z nimi od miasta do miasta, objawia im, że stałośc miejsca jest Jemu (i Jego uczniom) obca, ukazuje konieczność pośpiechu, daje swoiste przynaglenie - zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, nie oglądaj się wstecz. Po ludzku wydawać by się mogło to nawet okrutne, ale sprawa głoszenia Ewangelii, a zatem sprawa zbawienia, bo o to przecież chodzi, nie może być porównywana z żadnymi sprawami tego świata, choćby najszlachetniejszymi i najważniejszymi w ludzkim rozumieniu.

Przygotowując się przez ostatnie dni do pielgrzymki i tworząc konferencję na zadany mi temat, skonstatowałem, że powołanie, zwłaszcza w aspekcie biblijnym, zawsze jest związane z posłaniem, zawsze łączy się ze słowami - idź, jesteś posłany... Słowo idź/idźcie zostało użyte w Biblii 1514 razy... Ten biblijny kontekst tym bardziej motywuje mnie do zachęcania - chodźcie ze mną, chodźcie z nami, wyruszmy razem w tę drogę, podczas której Pan z pewnością udzieli nam lekcji... Co do tego nie mam wątpliwości, bo jak 12 razy byłem na pielgrzymce, tak za każdym razem uczyłem się czegoś nowego o sobie i z cała pewnością nie zawsze były to łatwe lekcje... Czytelników tego bloga zatem również zapraszam i zachęcam... Chodźcie z nami do Maryi, a z Nią do Jezusa, chodźcie, bo jako chrześcijanie nie możemy stać w miejscu, chodźcie, bo wiele rzeczy jest jeszcze do objawienia w waszym życiu, a czas tych rekolekcji w drodze może się stać doskonałą okazją dla Pana, aby was przybliżył do prawdy o was samych...

A po południu dziś wybrałem się na spacer po nadmorskim bulwarze. W habicie, jak na mnicha przystało:) Muszę stwierdzić, że pojawienie się zielonych kosmitów wzbudziłoby z pewnością mniejsze zaaferowanie, niż moja przechadzka. Niestety z roku an rok jest coraz gorzej... Pomijam już epitety - od zaszczytnych (np. Mojżesz), po o wiele mniej akceptowalne. Ale mam też przekonanie, że doświadczyłem też dziś manifestacji złego ducha. Otóż idąc odmawiałem różaniec. W pewnej chwili mijał mnie pewien pijany człowiek. Gdy się do mnie zbliżył zachował się dość dziwnie. Stężał cały, jakby go zamurowało, jego twarz się zmieniła w grymasie wyrażającym totalną nienawiść, w oczach pojawiło się coś złowrogiego, a z jego ust popłynął tak potworny ciąg bluźniertw i wyzwisk, że dawno czegoś takiego nie słyszałem. Ponadto ominął mnie wielkim łukiem zachowując się jak zaszczuty pies szczerzący kły... takie miałem skojarzenie. Nawet okoliczni ludzie słysząc i widząc co się dzieje stwierdzili - ojcze, chyba szatan w niego wstąpił... Dziś miałem takie poczucie, że chyba rzeczywiście coś w tym było, choć nieczęsto mi się to zdarza... Sam pamiętam, ale i was proszę o choćby krótką modlitwę w intencji tego biednego człowieka...

A jutro ruszam do Łodzi na kurs dla wychowawców naszego zakonu dla Europy Środkowo Wschodzniej. W naszych leśnych ostępach pewnie będę miał problem z podłączeniem się do internetu, więc pojawię się tu, jak to tylko będzie możliwe:)

Podziel się: