Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Lipiec 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
 
Sierpień 2018
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31
 
Wrzesień 2018
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
 
Październik 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31

Bóg mówi...

2010-01-24

 

Mili Moi..

Może bym i przychodził do was na msze, ale wy codziennie gadacie te kazania, a to trwa zbyt długo... Takie słowa usłyszałem od jednego pana całkiem niedawno...

50 lat już tu przychodzę, a wy ciągle o tym samym – jest tyle ważnych kwestii społecznych i politycznych... Te słowa też padły kiedyś pod naszym, franciszkańskim adresem...

Największe kolejki do konfesjonału w czasie czytań... Zauważyliście to? Bo to przecież najnudniejsza część liturgii i chyba najmniej ważna, czyż nie?

Na Zachodzie lektury z Małego Księcia... Tak, zamiast Ewangelii, żeby było ciekawiej, żeby się ludzie nie nudzili.... Żeby przekazywać treści uniwersalne...

A już krew mnie najbardziej zalew, kiedy skraca się  Eucharystie dla dzieci czytając jedno czytanie...

To pokazuje jak wielkie niezrozumienie roli Pisma w naszym życiu...

Kilkakrotnie zaledwie zdarzyło mi się, żeby ktoś przyszedł i powiedział – ojcze, przynieś Pismo i czytaj, wyjaśniaj nam. Nie zdarzyło mi się, żebym sam o to prosił kapłanów przed rozpoczęciem życia zakonnego...

A lud dziś oczekuje tego od Ezdrasza... Przynosi Księgę Prawa i czyta – OD RANA DO POŁUDNIA, DOBITNIE, Z KOMENTRZAMI...

A lud płacze, odpowiada Amen – święto czytania Prawa, Tory – radość w Panu waszą ostoją, nie płaczcie, ale się radujcie...

Chrystus czyni to samo – w szabat, w synagodze, czyta Izajasza – nieprzypadkowo, u początku swej działalności – Duch mnie namaścił, abym niósł DOBRĄ NOWINĘ...

Słowo klucz – DOBRA NOWINA – czy ty ją znasz? Co dla ciebie jest Dobrą Nowiną? Czy wiesz, że Bóg ukochał ciebie, konkretnie – nie jakąś ogólną, całą ludzkość, czy wiesz, że wybawił cię z grzechu, wziął go na siebie, czy wiesz, że On może nadać sens twojemu życiu, czy wiesz, że Jezus jest jedynym Panem i Zbawicielem... WIESZ? CUDOWNIE, A CZY TEGO DOŚWIADCZASZ? NIE WIESZ? A CHCESZ SIĘ DOWIEDZIEĆ?

Jeśli nigdy tego nie doświadczyłeś, to zastanów się gdzie w twoim domu jest Słowo Życia? To za mało, że w niedzielę posłuchasz – bo może się okazać, że potrzebujesz fundamentu, a tu już budują gmach i ty tego nie rozumiesz. A może prezbiter gada od rzeczy, bo przysnął i wpadł na ostatnią chwilę nie przygotowany, a może jest list biskupów...

To za mało... Brandstetter wnioskował o Święto Biblii – nie ma go oficjalnie, ale każdy z nas powinien mieć swoje święto Biblii, chwile Biblii – może przed snem, może zwłaszcza w niedzielę...

Jakiego Boga znasz, jakiemu służysz? – Bóg jest Bogiem Słowa, które stało się Ciałem – Ciałem z licznymi członkami, Ciałem nieustannie budowanym – my w nim uczestniczymy. I to Słowo sprawia w nas JEDNOŚĆ.Ono nas BUDUJE.

Dlatego nie musimy sobie wzajemnie zazdrościć, bo każdy członek Ciała jest ważny – nabiera godności i znaczenia w Jezusie Chrystusie.

Nie bez powodu Paweł jednak u początku wymienia – apostołów, proroków, nauczycieli – TO STRÓŻE SŁOWA. Czy zechcesz skorzystać z ich posługi?

Spotkaj Słowo – dziś spełniły się te słowa Pisma – ja ogłaszam wam Dobrą Nowinę – zbawiony jesteś przez Jezusa żyjącego w swoim Słowie – słuchaj Go, bo wiara rodzi się ze słuchania, czytaj Je módl się Nim, połóż na ważnym miejscu w domu, uczcij Je i świętuj dziś – bo zbawienie staje się udziałem twego domu...

Przyznam szczerze, że bardzo wielka tęsknota za Słowem rozpala moje serce. Rekolekcje ją pogłebiły i stały się przyczynkiem do ważnych decyzji. Dziś już nie jest dla mnie problemem wstać godzinę wcześniej, niż zwykłem to czynić. To znaczy, oczywiście jest to techniczny problem, bo moje ciało niechętnie rozstaje się z ciepłem łóżeczka, ale nie jest to już problem w motywacji, w przekonaniach... Tęsknota za Bogiem mówiącym do mnie jest tak wielka, że zrywam się i walczę co dnia... Specjalny zeszyt zapełnia się owocami medytacji... Wszedłem na drogę, z której nie chcę zejść, bo wiem jak jest, kiedy człowiek zbacza na manowce... Prosta droga Słowa... Boże, ile radości daje takie proste odkrycie Ciebie mówiącego do mnie... Nie zawsze są to łatwe treści... Dziś Pan pokazał mi, że nie głoszę wszystkim Słowa, że jeszcze się boję, że są chwile, kiedy nie Słowo jest najważniejsze, ale moja opinia, święty spokój... Myślę tu o moich braciach, wobec których często milczę, kiedy powinienem mówić... Boję się odrzucenia, niezrozumienia... Dziś wielka modlitwa o Ducha odwagi... Aby to Jezus był ważny, nie ja...

Dziś wstęp Łukaszowy... Dostojny Teofilu... Jego imię tłumaczymy jako kochany przez Boga, albo miłujący Boga... Tym samym Ewangelia jest skierowana do każdego. Teofil jest figurą ucznia, który zbiera Słowo i Nim żyje, przeżywa swoje życie w Jego cieniu, wzrasta w Nim... Nie umem wyrazić słowami ile w moim sercu rodzi się wdzięczności wobec Pana za to, co daje mi w swoim Słowie. Najgorsze, że nie umiem też słowami wyrazić wam zachęty w taki sposób jak to czuję, przeżywam i jakbym chciał... Ale ufam, że On ma moc was rozsmakować w Słowie... Tak bardzo wam tego życzę... Owoce są gwarantowane:)

A dzisiejsze popołudnie spędziłem w gronie mojej kochanej wspólnoty Syjon... Przeżywaliśmy spotkanie opłatkowe. Wiele życzliwych słów dziś usłyszałem, wiele dobrych życzeń. Jak cudownie jest patrzeć na rosnących w wierze ludzi. To daje tak wiele nadziei... Wszystkim wam wielkie dzięki...