Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Czerwiec 2018
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30
 
Lipiec 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
 
Sierpień 2018
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31
 
Wrzesień 2018
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Słowo Życia

2010-01-12

Mili Moi...

Od soboty trwam w rekolekcyjnym skupieniu w Centrum Formacji Duchowej w Krakowie. Odprawiamy rekolekcje Lectio divina, które są elementem naszej szkoły wychowawców, do której jeżdżę. Jest to czas pełnego milczenia i spotkania ze Słowem. Tylko Bóg do nas mówi, a my pozwalamy Mu na to, pragnąc usłyszeć...

Lectio divina (Boże czytanie) jest sposobem spotykania się ze Słowem. Powiedzieć, że to metoda, to za mało. To swoisty sposób życia Słowem, traktowania Słowa... W swoich zrębach ma cztery etapy - lectio, meditatio, oratio i contemplatio. Kto chce się dowiedzieć czegoś więcej, niech poszpera w necie... Nie będę tego tu rozwjał... Z całą pewnością jest to czytanie pogłębione, wprowadzające w święty tekst i pozwalające zrozumieć, co Pan chce do mnie przezeń powiedzieć...

Żeby dać wam wyobrażenie jak to wygląda... Nasz dzień zaczyna się o 7.15 od godzinnej lektury "zadanego" tekstu, w dowolnym miejscu. Ma to być powiązane z modlitwą pragnień - czyli wsłuchujemy się, jakie pragnienia to Słowo w nas prowokuje. Potem jest śniadanie, a po nim 45 minutowe wprowadzenie do meditatio, czyli osobiste odczytanie danego tekstu, co Pan chce powiedzieć tym Słowem do mnie. Na meditatio mamy dwie godziny, również w dowolnym miejscu. Kończy się to również 45 minutowym wprowadzeniem do oratio, czyli do pogłębionej modlitwy danym Słowem. Potem obiad, krótki oddech i dwie godziny modlitwy w dowolnym miejscu. W tym czasie jest też codzienna, dwudziestominutowa rozmowa z kierownikiem duchowym o tym, co to Słowo we mnie czyni... O 17.15 Eucharystia, kolacja i... 45 minutowe wprowadzenie do contemplatio. A po nim minimum 45 minutowe trwanie przed Najśiętszym Sakramentem... Wierzcie mi, kto poważnie podchodzi do przeżycia takich rekolekcji, doświadcza nieba w sercu...

Ja wczoraj przeżyłem swoiste doświadczenie uczniów z Taboru... Panie, pozwól nam tu zostać na zawsze, nie wracajmy tam... Świat Słowa stał się dla mnie tak realny... dużo bardziej realny, niż świat rzeczywisty, w którym żyję... Wczoraj miałem pragnienie, aby zamknąć się w Słowie i już nigdy z Niego nie wychodzić... Dziś jest zresztą podobnie...

Nie będę pisał zbyt wiele o treściach, bo musiałbym tu siedzieć godzinami... Godziny medytacji robią swoje... Treści jest ogrom... Chcę wam jedynie rzucić światło na lekturę czwartego rozdziału Ewangelii Marka, przypowieści o siewcy... Spróbujcie ją przeczytać jako przypowieść o czterech kategoriach serca...

1.Serce zwodzone...

Ziemia udeptana... Ptaki pożerające ziarno... Jezus nawiązuje do szatana, który wykrada Słowo z serca. Te wydeptane ścieżki, przez które Słowo nie przenika, to myślenie uczonych w Piśmie, słuchanie własną głową, chodzenie za swoimi myślami. Uczeni w Piśmie są ciągle kuszeni do dyskutowania ze Słowem, do deptania Słowa własnymi myślami... Szatan oznacza tu ludzkie myślenie, które jest niereformowalne, nienawracalne... To, co może deptać ziarno, to nasze schematy, slogany, to co zabija nowość, świeżość, zdumienie, zadziwienie. Zły chętnie zwodzi człowieka w jego myślach, on, który jest upadła inteligencją. Jeśli serce nie jest rozgrzane Słowem, to wysoki współczynnik inteligencji może stać się wrogiem człowieka...

W jakich okolicznościach jesteś najczęściej zwodzony w sercu, pozwalasz sobie wykradać Słowo? Co w twoim życiu jest miejscem kruchym, przez które zły wykrada ci twoją zdolność do słuchania? Co w tobie dyskutuje ze Słowem?

2.Serce niestałe (płytkie)

Miejsce sakliste, płytkie... Ziarno szybko wzeszło z powodu nieposiadania głebi ziemi... Szybki sukces, wzrost, ale potem spalone bez korzeni. Tam, gdzie nie ma głębi, tam nie ma korzeni. Tu Jezus wydaje się mówić o tłumach - słuchają, zdumiewają się, pełni euforii, przyjmują szybko, ale również szybko odchodzą. Brak wytrwałości, niestałość. Tłum płytki, oparty na emocjach i przeżyciach, a to nie ma korzenia. Przy pierwszych trudnościach odchodzą, trudności wypalają...

Co najbardziej spłyca twoje serce? Co sprawia, że się nie zakorzeniasz w Słowie? Dlaczego jesteś niestały?

3.Serce znewolone, stłumione, roztargnione... Wiele cierni i chwastów na polach Palestyny. Jezus pokazuje - to są wasze troski. Serce uwikłane w rozmaite przywiązania - troski, ułudy, żadze... Przywiązanie rozwija silną namiętność - aresztuje serce, związuje je...

Najtrudniej przyznać się do przywiązań - one opowiadają o serdecznej relacji z czymś lub z kimś. Jakie są reakcje twojego serca, gdy Jezus zbliża się do tego tematu? Co wiąże Słowo Boże w twoim życiu, nie pozwala ci Go słuchać, zniewala w tobie Słowo?

4.Serce czujne, głębokie i wolne... Ten obraz pokazuje, że ziarno zwycięża... Jak dotąd przegrywało... było coraz gorzej... Okazuje się, że mimo swej kruchości ma moc... To obraz żyznej ziemi - ukochany obraz rolników... Jest to serce wytrwałe w słuchaniu Słowa, przyswajające Słowo intensywnie...

Ostatecznie zobacz co jest żyzną glebą w tobie, co w tobie rodzi życie... Zobacz hojność twego serca, owoce, które Słowo zrodziło w twoim życiu... Kiedy otwarty na Słowo czułeś, że rodzi się w tobie życie? Co uzdalnia cię dziś do życia Jego Słowem?

Wejść w głąb... Dla stojących na zewnątrz, Ewangelia jest jak puste pole... Oni nie potrafią dostrzec drzemiącego w niej życia...