Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Luty 2018
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28
 
Marzec 2018
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31
 
Kwiecień 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30
 
Maj 2018
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

tradycje...

2010-01-08

Mili Moi...

Za nami już Uroczystość Objawienia Pańskiego... Starym, zakonnym zwyczajem, tego dnia przeżywamy wizytę duszpasterską w klasztorze. Poświęcenie miejsc, w których mieszkamy, błogosławieństwo i radosne kolędowanie w gronie braci... Potem kolacja i losowanie patrona i sentencji na dany rok. Dla mnie to bardzo ważny moment, każdego roku czekam na to, kto będzie się mną w sposób szczególny opiekował. Przywiązuję do tego wielką wagę  zawsze staram się modlić przez przyczynę danego świętego, wymieniając go również w czasie mszy świętej. W minionym roku moimi patronami byli św. Eleazar i bł Delfina, średniowieczni tercjarze franciszkańscy. Budziło oczywiście wiele radości, kiedy wymieniałem ich w czasie mszy. Niektórzy sądzili nawet, że jestem z zamiłowania ekologiem, skoro wymieniam w czasie liturgii delfiny:) Ale ten rok przyniósł mi nowego patrona, a raczej patronkę, również tercjarkę franciszkańską - św. Marię Annę od Jezusa z Paredes...

Św. Maria Anna od Jezusa z Paredes (1618-1645)

Jest pierwszą święta w dziejach Ekwadoru. Parlament tego kraju ogłosił ją bohaterką narodową.

Maria Anna urodziła się w Quito, w Ekwadorze, w 1618 roku. Była najstarszym z ośmiorga dzieci hiszpańskiego oficera i Kreolki. Kiedy miała cztery lata zmarł jej ojciec, dwa lata później - matka. W wieku siedmiu lat przybrała imię Marii Anny od Jezusa z Paredes oraz zaczęła prowadzić głębokie życie duchowe. Odprawiała indywidualne rekolekcje, dużo czasu spędzała na modlitwie, złożyła ślub czystości.

Po wstąpieniu w 1639 roku do III Zakonu św. Franciszka z Asyżu (1182-1226), prowadziła życie jeszcze bardziej ascetyczne, oddawała się modlitwom i postom jako zadośćuczynienie za grzechy innych ludzi. Wspierała ludność tubylczą pochodzenia indiańskiego oraz murzyńskiego.

W roku 1645 rodzinna miejscowość świętej została dotknięta trzęsieniami ziemi oraz epidemiami. Maria Anna opiekowała się chorymi i ofiarami żywiołu. Ofiarowała Bogu swoje życie w zamian za ustanie kataklizmów i uratowanie miasta. Im więcej cierpień przyjmowała na siebie, tym bardziej zmniejszał się rozmiar epidemii oraz ustawały trzęsienia ziemi.

Maria Anna zmarła 26 maja 1645 roku. W 1853 roku beatyfikował ją bł. Pius IX, a w roku 1950 kanonizował Pius XII, którzy również byli tercjarzami franciszkańskim. Maria Anna jest pierwszą świętą w dziejach Ekwadoru. W uznaniu jej zasług dla kraju, parlament Ekwadoru ogłosił ją bohaterką narodową. W liturgii Kościół wspominana ją 28 maja.

Już cieszę się na tę naszą duchową przyjaźń. A osobiście odczytuje to jako zaproszenie do wejścia w ducha ofiary i wstawiennictwa. Tak jakby Pan zapraszał do ponoszenia konkretnych ofiar dla ratowania innych... Sentencja zaś, która ma mi przewodzić w tym roku to wers Księgi Przysłów - Dobro znajdzie, kto zważa na słowo; kto Panu zaufał jest szczęśliwy. (Prz 16,20). Jest zatem nad czym myśleć...

Wieczorem, po kolędzie, przystąpiliśmy zaś do równie starej tradycji, a mianowicie do gry w Ambo. Przypomina to grę Bingo - losuje się numery, które należy zakrywać na tabliczkach w określonym szyku. Przy osiągnięciu zamierzonego celu, wykrzykuje się Ambooooooo i pula nagród trafia do zwyciężcy... Wielce emocjonująca gra, choć wszysto oczywiście związane z zabawą... Dopisało mi niezmierne szczęście, może dlatego, że jestem przyjezdny:) Co wygrałem? Mnóstwo rzeczy... Termos, pościel, kapcie, szampon, temperówkę, długopis, pastę do zębów... I ile przy tym radości... Czysty hazard:)

A jutro wyruszam do Krakowa na rekolekcje lectio divina... Przez osiem dni milczenie i wsłuchiwanie się w to, co Pan ma do powiedzenia... Cieszę się, bo moja dusza pragnie Pana jak łania wody ze strumienia... I tak jak dziś Jezus rozmnaża chleb, tak ufam, że pomnoży we mnie wiarę i miłość, że stanie się źródłem nadziei i pozwoli kroczyć dalej w życie odważnie i z niemniejszą gorliwością... Polecam się waszej modlitewnej pamięci.