Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Kwiecień 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30
 
Maj 2018
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31
 
Czerwiec 2018
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30
 
Lipiec 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31

ukamienowany...

2009-12-26

Mili Moi...

Skrajnie różne uczucia Kościół wprowadza w to nasze świętowanie – kto układał te święta, że narodziny sąsiadują ze śmiercią i to tak dramatyczną i brutalną…

Szczepan jednak w sposób bardzo jasny pokazuje konsekwencje narodzin tego Dziecka – zmianę, która jest istotną nowością, nowością, która jest zbyt trudna do przyjęcia dla wielu.

W świecie układów kapłańskich, świątynnych, religijnych pojawia się Jezus, a potem Jego uczniowie, którzy swoim życiem i postępowaniem kompromitują wierzących Żydów, tych którzy są dziedzicami obietnicy, tych, którzy szczycą się, że są wybranymi, którzy są stróżami prawdy…

Do rozprawy ze Szczepanem występuje wielu, pewnie kilkudziesięciu uczonych, biegłych w Prawie i Piśmie i nie mogą sprostać jego mądrości. To może irytować, a ludzka emocjonalność jest taka, że jeśli nie znajduje argumentów, to chwyta za kamień.

Jak niezwykłe było natchnienie Ducha, z którego przemawiał Szczepan. Poprzez tę niezachwianą postawę ukazał zacietrzewienie i pychę ówczesnych wierzących Żydów, duchownych. Brak skłonności do nawrócenia przypieczętowany zbrodnią – trzeba zdławić w zarodku tych, którzy czynią zamach na ustalone wartości. Żydzi - Zwolennicy prostych i skutecznych rozwiązań.

Pamiętacie, kiedy w sprawie Jezusa Nikodem proponuje żeby najpierw zbadać, zanim się osądzi, mówią mu – zbadaj, zobacz, czy jakiś prorok powstał z Nazaretu – proste rozumowanie – myśmy już zbadali… Kiedy Kajfasz mówi o Jezusie - lepiej, żeby jeden umarł za naród... proste?

Szczepan umiłował Prawdę Pana bardziej niż życie. Nie ugiął się, a przecież mógł – sprawa była ważna, ocalenie życia. Jak się broni? Tylko przebaczeniem – Ojcze, nie poczytaj im tego grzechu…

Myślę, że jego oprawcy do końca życia nie zapomnieli już tych słów. Na pewno nie zapomniał ich Szaweł, który choć nie brał udziału bezpośredniego w zbrodni, ale zgadzał się na nią. Kto wie, czy to nie wtedy zaczął powoli odkrywać, że prawda nie może istnieć jednocześnie z brutalnością i niszczeniem innych… Szczepan przebaczył naprawdę…

Jezus dziś mówi, że to szczepanowe doświadczenie, może i nas nie ominąć – miejcie się na baczności, to znaczy – nie podkładajcie się, nie wystawiajcie na niebezpieczeństwo, ale kiedy prześladowanie przyjdzie…

A będą was wydawać najbliżsi, także wierzący – i sądzić was będą również wierzący i to być może stróże, kapłani, pasterze – Jezus mówi, że przed sądy stawiać was będą na świadectwo dla nich i pogan…

Jak wielkiej potrzeba wiary, jakiego umiłowania prawdy i jakiego zaufania Bogu, że będziecie wiedzieli co mówić…

W Słowie czytamy, że przyjdą czasy, że zdrowej nauki nie będą chcieli słuchać – Bóg, który jest zawsze nowy rozsadza niejednokrotnie nasze ustalone pojęcia, naszą wiedzę… albo potrafimy się na to otworzyć, albo chwytamy za kamień wobec wrogów… 

Może i dziś, w tych czasach Pan przychodzi pokazać obłudę wierzących i zaprosić do czegoś nowego, do świeżego pojmowania Jego miłości – która nie dąży do ekspansji i zawłaszczenia, ale do pokornego rozszerzania się dla uszczęśliwiania i zbawiania wielu

To dotyczy może przede wszystkim kapłanów – drodzy, jak bardzo nam potrzeba kogoś, kto będzie nam zwiastował Ewangelię, kto stanie się świadkiem dla nas… Pan Bóg ciągle kogoś nam podsyła, przez wieki odnawia swój Kościół poprzez świętych, także świeckich, którzy dla nas stają się wzorem.

Potrzebujemy odważnego, wzajemnego świadectwa, płynącego z umiłowania prawdy, zdecydowania, nawet na cierpienie dla Jezusa i Jego sprawy, gorliwości, zaufania, że On doda mądrości i żaden rozmówca nie zasieje we mnie wątpliwości, nie odbierze mi tego, co jest tak cenne.

Kto jest do tego zdolny? NIKT. Sam z siebie z całą pewnością nikt, bo zanadto cenimy święty spokój, ułożone życie, wiarę, która nie za bardzo łączy się ze świadectwem, a już na pewno nie z męczeństwem – nie ma w większości z nas takich pragnień…

Ale kiedy znajdziemy się w sytuacji konfrontacji wiary z niewiarą (nawet w prostych przyjacielskich rozmowach) – Bóg udzieli nam wszystkiego, czego będzie potrzeba. Im bliżej dziś jesteśmy z Nim, tym większa szansa na to, że będziemy potrafili usłyszeć i skorzystać wówczas, kiedy nadejdzie pora.

Szczepan, który jest doskonałym naśladowcą Jezusa, nie upadł, okazał się mocny, bo miłował – a miłość się nie cofa… Ten, który w szopce położony jest jej źródłem bijącym dla każdego z was…