Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Luty 2018
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28
 
Marzec 2018
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31
 
Kwiecień 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30
 
Maj 2018
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

duchowe autostrady...

2009-12-06

Mili Moi..

Gdyby zapytać miłośnika wspinaczki wysokogórskiej, dlaczego wchodzi na te wszystkie góry, odpowiedziałby – bo są… Sam fakt ich istnienia pobudza go do wielkiego wysiłku, do przygotowań, samozaparcia, ponoszenia sporych kosztów, żeby zdobyć…

Gdyby kierowcę, zwłaszcza jeżdżącego często zapytać, dlaczego wybiera autostradę – odpowie – no bo jest… I choć na A1 zapłaci niemal 20 zł, na A 2 – ponad 30, a na A 4 również prawie 20, to jedzie, ponosząc pewien trud po to, aby wygodniej i szybciej się przemieszczać…

Ale obok wspomnianych istnieją również inne grupy. Tych, którym się nie chce wejść pod najmniejszą miejską górę i wołają taksówkę… Tych, którzy twierdzą, że nie będą dorabiać złodziei i nigdy nie wybierają autostrady…

Ci nigdy nie poczują radości zdobywcy takiego, czy innego wzniesienia, ani nie doświadczą prawdziwego komfortu jazdy… I można powiedzieć – bez tego się da żyć… Ale chodzi o coś więcej…

Lekko, łatwo i przyjemnie życie płynie tylko w serialach i to chyba tych klasy B… Doskonale natomiast wiemy, że to, co daje prawdziwą radość w życiu kosztuje zwykle dużo wysiłku… Im łatwiej nam coś przychodzi, tym mniejszy szacunek do tego, co osiągnęliśmy… Łatwo przyszło, łatwo poszło…

Nie inaczej jest w świecie wiary…

Bóg przez Izajasza mówi, że w owym dniu, dniu zbawienia przygotuje wyborną ucztę na górze… Tylko kto zechce się na nią wspinać…

Panuje raczej wielka niechęć do wysiłku w życiu duchowym… BMW – bierny, mierny, ale wierny… chrześcijanin minimalista….

To jest nieustanne zagrożenie dla każdego z nas… Tłumaczenia są proste – a bo życie samo w sobie takie trudne, a bo tyle innych spraw, a po co to wszystko…

Potrzeba trochę nuty zdobywcy, trochę ryzyka i niemało wysiłku, żeby nie skończyć zdobywania góry u jej podnóża… A wielu to czyni – nie rozpoczynając nawet wspinaczki, mówią, że to nie ma sensu, że z dołu też dobrze widać… Nie osiągają tego, co Bóg dla nich zamierzył…

Dziś słyszymy Izajaszowe słowa zrealizowane przez Jana Chrzciciela – przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego… Tego nie da się zrobić bez wysiłku… Żeby pokręcone ludzkie drogi zmienić w autostrady, potrzeba wielkiej pracy… Na pewno większej, niż trud robotników przy budowie ziemskich autostrad… Na pewno trzeba też większych nakładów, niż na ziemskie drogi…

Ale nie chcę bynajmniej, aby te słowa wprowadziły nas w przygnębienie, albo w przekonanie, że życie wiarą jest tak trudne, że prawie niemożliwe… 

Zobaczcie co mówi Baruch – postanowił Bóg zniżyć każdą górę wysoką, pagórki odwieczne, doły zasypać do zrównania z ziemią, aby bezpiecznie mógł kroczyć Izrael w chwale Pana. Na rozkaz Pana lasy i drzewa pachnące ocieniać będą Izraela.

Taki jest nasz Bóg – On chce zrobić to, co najtrudniejsze, większość pracy On wykona, bo nas zna… Ale od nas oczekuje zaangażowania – zróbmy to razem – mówi Pan…

Jeśli siądziesz i będziesz czekał, to również przeżyjesz swój adwent – czas oczekiwania, ale wątpliwe żebyś się doczekał, bo prace przebiegają gdzieś z boku i możesz nie rozpoznać czasu swojego nawiedzenia… I Boża autostrada, Boża szansa minie cię bezpowrotnie…

Prawdziwy Adwent to czas aktywności – to wyraz uczciwości wobec samego Boga… Ignacy mówi – pracuj tak, jakby wszystko zależało od ciebie, a módl się, jakby wszystko zależało tylko od Boga… On cię nie zostawi… Ten, który zapoczątkował w was dobre dzieło, sam go dokona

Co masz robić? Paweł daje wskazówki:

- doskonalsza miłość

- głębsze poznanie

- wyczucie dla oceny tego, co lepsze

- być czystym i bez zarzutu

- być napełnionym plonem sprawiedliwości…

Czy to mało? Z pewnością nie… czy Adwent wystarczy, aby to osiągnąć? Sam sobie odpowiedz…

Zwłaszcza jeśli nie uczyniłeś dobrego postanowienia, albo znów ograniczyłeś je do słodyczy…

Jaki jest Boży plan budowy autostrady w twoim życiu? Warto Go o to spytać i uczciwie wziąć się do dzieła… bo nasz Bóg współdziała z działającymi… tym, którzy rezygnują z aktywności duchowej pozostają bezdroża, na których trudno spotkać Boga… bardzo trudno...