Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Luty 2018
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28
 
Marzec 2018
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31
 
Kwiecień 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30
 
Maj 2018
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

pragniesz???

2009-10-08

Mili Moi...

Dziś cały dzień przed ekranem... ale nie z nudów i przed telewizorem, ale przed monitorem komputera, wklepując konferencje, nad którymi pracuję już od dwóćh tygodni... Jutro zaczynam rekolekcje, krótkie, trzydniowe dla Szkoły Nowej Ewangelizacji z Sopotu. Nie umiem pracować tak, żebym usiadł i od A do Z coś stworzył... Zwykle zabieram się do tego jak pies do jeża... A jak już usiądę, to co chwilę wstaję i zanim coś skończę, to mijają dni... Motywuje mnie, jak wielu z nas, tak zwany nóż na gardle... Ale we wspomnianym przypadku zadziałałem dość planowo i nie muszę się już niepokoić, że coś zawaliłem i nie zdążę... Mam nadzieję, że Duch Święty zechce się mną posłużyć wobec tej siedemdziesiątki uczestników...

Dziś też miłe zaproszenie na kolejne rekolekcje... Otóż w Wielkim Poście zaprosił mnie ks. Marek z Mikoszewa, a dziś jeszcze jego sąsiad z Jantara... A zatem nadmorski tydzień mnie czeka... Wszystkie kategorie - dzieci, dorośli, młodzież... Będzie się działo... To dla mnie zwykle bardzo wymagające, bo na co dzień nie pracuję z dziećmi, z młodzieżą właściwie też nie... Nie mam więc sprawdzonych metod i szablonów działania... One nie zawsze są złe:) W każdym razie kosztuje mnie dużo przygotowanie czegoś odpowiedniego dla danego wieku... Niemniej jest zawsze dla mnie wielką radością, jeśli mogę głosić... Myślę sobie, ilu dziś ludzi umrze, nie znając miłości Bożej... Porażające... A ja siedzę i popijam kawkę... Duch Święty już pięć minut po pojawieniu się w Wieczerniku posłał Apostołów na ulice Jerozolimy... Idźcie, mówi Jezus, a nie siedźcie i popijajcie kawkę ciesząc się swoim wybraniem...

A propos miłości Bożej, to dziś właśnie tym tematem zajmowaliśmy się w czasie rekolekcji ewangelizacyjnych. Kolejne spotkanie i klaruje się powoli grupa ludzi, którzy rzeczywiście chcą i mogą przeżyć te rekolekcje. Wszyscy w nie wchodzimy. A miłość Boża, nie ukrywam, jest moim ulubionym tematem i mógłbym o niej mówić godzinami. Zawsze muszę się ograniczać. A wszystko to dlatego, że Pan daje tyle jej dowodów, że nie sposób przejść obok tego obojętnie. Nawet nie wiecie ile radości sprawia mi zwracanie ludzkiej uwagi na te znaki, wprowadzanie braci i sióstr w doświadczenie, które przemienia życie już na zawsze... A zawsze trwa bardzo długo...

Żył kiedyś pewien mędrzec, o którym mówiono, że obcował z Bogiem. Jeden z mieszkańców wioski, w pobliżu której znajdowała się pustelnia tego mędrca, również zapragnął bliskości ze Stwórcą.Przyszedł więc do mędrca i powiedział - ojcze, chciałbym spotkać Boga, w jaki sposób może się to stać? Mędrzec nic nie odpowiedział, ale kiedy ten człowiek przyszedł do niego po raz trzeci, odezwał się - chodź ze mną nad rzekę, a pokaże ci to, czego pragniesz. Gdy znaleźli się nad rzeką, mędrzec chwycił mężczyznę, zanurzył go w wodzie i zaczął topić. Ratunku! - krzyczał wieśniak, z trudem usiłując się wydostać na powierzchnię i złapać powietrze. Po kilku minutach mędrzec zwolnił uścisk i powiedział - przyjdź jutro do mojej pustelni. Gdy następnego dnia mężczyzna przyszedł, mędrzec pierwszy zabrał głos - czemu wczoraj z taką zaciętością wyrywałeś się z moich rąk? To proste, chciałem oddychać, pragnąłem powietrza - zdziwił się mężczyzna. Oto moja odpowiedź na twoje pytanie zadane mi pierwszego dnia - powiedział mędrzec - Spotkasz Boga w dniu, w którym zapragniesz Go tak bardzo, jak pragnąłeś powietrza.

Kto jest spragniony, niech przyjdzie do mnie i pije... A powiedział to o Duchu Świętym... Pragniesz? Tylko pamiętaj, że pragnienie to nie zachcianka... Bóg je zaspokoi... ale twoje życie już nie będzie takie samo:) Może warto...??? Według mnie - zdecydowanie warto!!!