Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Czerwiec 2018
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30
 
Lipiec 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
 
Sierpień 2018
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31
 
Wrzesień 2018
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

walka...

2009-07-08

Mili Moi..

Trwają harce rekolekcyjne w Darłówku. Wraz z jedenastoma młodzieńcami zastanawiamy się nad koniecznością wspólnoty dla naszego chrześcijańskiego życia... Oczywiście wszystko to w połączeniu z dobrym wypoczynkiem w nadmorskim klimacie. Wczoraj smażyliśmy się na plaży, choć dwukrotnie spłoszyła nas burza, dziś burza nie pozwala nosa wytknąc z domu... Ale... może to i lepiej... bo ja oczywiście... jaki stary, taki i głupi... chciałem wczoraj zażyć nieco słonka, no i zażyłem... nie powiem co przeżyłem w nocy dzięki temu... ale dobrze... pokuta za głupotę na własne życzenie... A chłopacy - rewelacja... Zawsze tak jest. Przyjeżdżają ci, którzy rzeczywiście czegoś szukają i poza wypoczynkiem mają jeszcze jakieś większe oczekiwania. To daje dobry klimat dla katechezy i modlitwy. Brewiarz odmawiany z dużym przejęciem. Czasem sobie myślę, że to wielka lekcja dla mnie samego. Zwłaszcza kiedy zaczyna dominować pośpiech w mojej modlitwie, mogę wrócić do tych chwil i zobaczyć młode, stęsknione Pana serca, które przywiązują wagę do każdego wypowiadanego słowa... Cieszę się, bo zdałem sobie sprawę, że Pan pokazuje mi już pierwsze owoce działań... Otóż na liście zainteresowanych naszym sposobem życia rok temu było 20 chłopaków. Dziś jest ich już 40. To wzmacnia nadzieję i motywuje do działania...

Wczoraj obejrzeliśmy film - Historia św. Antoniego. Nie widziałem go wcześniej, bo dopiero niedawno nabyłem go drogą kupna... Był to jeden z filmów, które po obejrzeniu zostawiają ślad. Wstrząsnęła mną zwłaszcza świadomość obdarowania przez Pana, którą posiada Antoni i jego walki o pokorną postawę, o oddanie całej chwały Bogu. To była wielka lekcja dla mnie. Naprawdę nieraz zastanawiam się gdzie przebiega cienka granica między pokorą, a pychą. Na ile moje słowa - wszystko dla Pana, cała chwała Jemu... są prawdziwe i zgodne ze stanem faktycznym. Czy nie jestem złodziejem, który na Jego darach chce zbić jakiś swój własny kapitał, choćby nie wiem jak szlachetny... Z jednej strony jakaś trwoga w sercu, aby nie usłyszeć - głupcze, jeszcze tej nocy zażądają duszy twojej, a co masz, czego byś nie otrzymał? Z drugiej - pragnienie, aby to rzeczywiście tylko On był widoczny, aby Go nigdy sobą nie zasłonić... W tym filmie walka Antoniego z samym sobą jest ukazana bardzo gwałtownie, targają nim sprzeczne uczucia... I to pewnie jest konieczne. Komu więcej dano, od tego więcej wymagać się będzie... I nie ma przed tym ucieczki... Jest walka i... oby zwycięstwo...

Film kończy się piękną sceną, kiedy po chorego Antoniego przychodzi nie żyjący już św. Franciszek, mówiąc - chodź, On czeka na ciebie... Boże, to chyba największe pragnienie mojego serca, ukryte najbardziej głęboko. Żeby i po mnie przyszedł, żeby nie musiał się za mnie wstydzić, żeby się mnie nie wyparł.... BYĆ FRANCISZKANINEM... to nie tylko habit i sznurek... to coś dużo więcej... to droga, której perspektywa wciąż przede mną...

Jeszcze jedna rzecz bardzo cenna związana z tym filmem dla moich chłopaków. Otóż znakomicie ukazano jak wiele wysiłku potrzeba, żeby swoją decyzję o służbie Bogu ocalić wobec najbliższych. Jest tam zawiedziony ojciec, jest kochająca kobieta... i jest udręczony Antoni, który nie może w pokoju serca wchodzić w życie zakonne. To jest bardzo prawdziwy obraz na dzisiejsze czasy. Te problemy są tak bardzo realne, że aż boli. Mam szczerą nadzieję, że to, co wywalczył Antoni... bo to była również gwałtowna i wcale nie prosta walka, pomoże im w podejmowaniu trudnych decyzji...

A teraz śmigam do nich, to moja radość i misja na te dni:)