Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Sierpień 2018
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31
 
Wrzesień 2018
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
 
Październik 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
 
Listopad 2018
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30

Pan otworzył jej serce... niech otworzy i moje...

2009-05-18

Mili Moi...

Dzisiejszy dzionek upłynął mi na odpisywaniu na list mojego duchowego syna z Bydgoszczy.... Zajęło mi to dosłownie cały dzień, a zamknąłem się w jakichś 12 stronach... No tak już mam. Nie potrafię robić niczego po łebkach. Jak w coś wchodzę, to na całego. Mam nadzieję, że odszyfruje moje hieroglify:) Poza tym zgłosiłem szkodę do firmy ubezpieczeniowej, co trwało 40 minut!!! Zasięgnąłem opinii ekspertów, co do czasu potrzebnego na usunięcie usterek - zajmie to około 10 dni... Nie wiem jak wypełnię przyjęte zobowiązania bez samochodu... Pewnie, że można pociągiem, ale żeby wszędzie zdążyć, musiałyby u nas jeździć jakieś extra szybkie japońskie, albo francuskie:) No i Pan Jurek dziś przesłał mi gotowe projekty znaczka pielgrzymkowego, koszulek, czapeczek.... Same dobre wydarzenia... Nie mówiąc już o wieczornym spotkaniu z moimi animatorami, a potem z braćmi...

Dane mi było dziś przewodniczyć mszy świętej, a co za tym idzie - głosić Słowo. Kiedy zastanawiałem się nad dzisiejszymi czytaniami zauważyłem, że Jezus objawia przyszłość swoim Apostołom w ściśle określonym celu. Mówiąc o tych trudnych wydarzeniach, które ich czekają, zaznacza, że czyni to po to, aby nie załamali się w wierze. Utiwerdza ich, obiecując Ducha, który będzie przy nich obecny i da siłe do zniesienia wszelkich prześladowań. Pomyślałem - Panie, jak inna to motywacja od dzisiejszych "proroków". Wielu jest dziś takich, którzy mówią - jest źle, a będzie jeszcze gorzej. Po co to mówią??? Aby wprowadzić zamęt, niepokój... Jakie mają rozwiązania - politycy powiedzą: musisz postawić krzyżyk na wyborach przy naszej partii, bo tylko my cię wyzwolimy od zła wszelkiego; wróżka powie: musisz nosić ten talizman, albo amulet, on cię uchroni... Tymczasem trzeba tylko (albo aż!) zaufać Duchowi, który jest blisko...

Prześladowania były i będą, w bardziej lub mniej zawoalowanej formie. Ostatnimi dniami żyję pomysłem naszego rządu, żeby zrobić przeszkolenie porządkowym, którzy na pielgrzymkach pieszych kierują ruchem. pewnie się nie znają na przepisach, więc zafundujmy im osiemnastodniowy kurs za 500 złotych, który da im uprawnienia na... dwa lata! A potem będą go powtarzać... Jak to określił generał paulinów na Jasnej Górze - komunistom przez 40 lat nie udało się zniszczyć pielgrzymowania, a liberałom się może udać... Niezwykłe to... Ale wielu znów powie - o co to halo, przecież nic się nie dzieje, przecież to dla bezpieczeństwa, przecież to z troski.... wielu w te dni będzie sądziło, że zabijając was oddadzą chwałę Bogu.... Wielu sądzi, że budują tak naprawdę niszcząc...

A jaki jest znak działania Ducha... Ano jedność... Dziś Lidia, która chłonie Słowo Pana, przymusza niemal Apostołów, aby u niej się zatrzymali... Tylko w jedności nasza siła. Jeśli chrześcijanie nie mogą sobie ufać i na siebie liczyć, a tak chyba w Polsce jest, to według jakiego Ducha działamy i jakie mają być tego owoce? O jakim radykalizmie w wyznawaniu wiary mówimy? To NASZE chrześcijaństwo częstokroć takie miałkie, niewyraźne, rozmyte... Świadomie pisze nasze... Tam, gdzie chrześcijanie żyją w diasporze, gdzie są sobie potrzebni, tam wiara jest żywa, a Pan czuje się jak u siebie.... A pośród nas??? Czy my się wzajemnie potrzebujemy, czy możemy na siebie liczyć???

Niczego się nie bójcie, Duch was wszystkiego nauczy, bo On jest Duchem Prawdy, bo On jest Pocieszycielem. Z Nim wasza wiara będzie mocna, bez Niego nie będzie jej wcale, bo bez pomocy Ducha nie jesteśmy w stanie powiedzieć, że Panem jest Jezus... Bez Ducha nie ma życia w nas... Tak bardzo chciałbym posłyszeć słowa, które Pan skierował do Ezechiela - prorokuj do Ducha, aby ożywił te martwe kości, aby odział je ciałem i aby tchnął w nie życie... Tak bardzo chciałbym być prorokiem życia, życia w Duchu... Przekonać świat, ten mój mały światek, że warto Mu zaufać, że z Nim można pokonać wszelkie przeciwności, że można dokonać niezwykłych rzeczy, że można przetrwać wszelkie prześladowania.... Weirzę w to głeboko, ale czy kogokolwiek do tego przekonam??? Nie wiem... I to jest dzisiejszy ból mojego serca - brak jedności, który dowodzi, że Duch nie jest mile widziany.

Obyśmy Go nie płoszyli, bo to jest łatwe... Przyjąć Go... o, to już trudniejsze, ale naprawdę bardziej "opłacalne"... Może musimy doświadczyć naprawdę solidnych prześladowań, żeby to zrozumieć... Przedziwna ludzka naturo... nawróć się!!!