Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Kwiecień 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30
 
Maj 2018
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31
 
Czerwiec 2018
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30
 
Lipiec 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31

kapłani według serca Bożego...

2009-05-02

Mili Moi...

Weszliśmy już w przeżywanie niedzieli. Ona rozpoczyna Tydzień Modlitw o Powołania... Piękny tydzień i zapraszam was do modlitwy wspólnej... Ja rozpocząłem już kaznodziejskie boje w temacie po co żyje kapłan:) Dotarła już do nas również siostra Gabriela z Gdańska, betanka, która jutro będzie zachęcać wiernych do modlitwy za kapłanów. Ona zainicjowała i prowadzi Betańską Misję Wspierania Kapłanów i głosi potrzebę modlitwy za nich. Jutro każdy też dostanie zakładkę powołaniową jako swoisty symbol, znak, który ma przypominać o potrzebie modlitwy... A właściwie drugim celem mojego głoszenia jest zaproszenie Elblążan do pielgrzymowania z naszą grupą... Czas już obwieścić światu, że wyruszamy:)

Twardowski mówi, że ksiądz ma być jak ławeczka – każdy może przyjść, posiedzieć – emeryt, zakochani, inwalida, dziecko.

Jest jednak luka w tym przykładzie, jak w każdym:) – ksiądz nie jest kawałkiem drewna – czuje, myśli, przeżywa. Będąc w pełni człowiekiem ma jednocześnie stawać się ALTER CHRISTUS (Drugim Chrystusem). Czy to możliwe?

O własnych siłach na pewno nie, bo nikt nie bierze sobie sam tej godności, ale tylko ci, których wybrał Bóg. O własnych silach możemy tylko psuć – używać kapłaństwa do zdobywania władzy, wpływów, pieniędzy. Łatwo zniszczyć ten dar... I dobrze wiecie, że niektórzy tak to przeżywają:( Wielka szkoda...

A właśnie w kontekście darmo danego daru sie poruszamy. W niczym nie zasłużyliśmy na kapłaństwo i tylko On sam wie, dlaczego nas wybrał... Mógł wybrać innych, lepszych, mądrzejszych, ładniejszych:) Ale...

Napotkałem niedawno piękne, metaforyczne i poetyckie sformułowanie, że Pan ustanowił kapłaństwo gdy nazwał Apostołów swoimi przyjaciółmi. Ne nazywam was już sługami... Darmo ofiarowany dar przyjaźni Boga, przyjaźni, która dopuszcza tak blisko, przyjaźni, która pozwala pieścić w dłoniach Ciało Pana – dotykać, łamać i rozdawać

Przyjaciel, który oddaje się do końca, który w tym oddaniu nie ma granic – to winno rodzić zachwyt i wdzięczność. Stąd ta niezwykła miłość i cześć św. Franciszka do kapłanów – bo z mojego Pana nie widzę nic ponad Jego Ciało i Krew, które tylko oni sprowadzają i rozdzielają...

Do jakiego świata idziemy?
- na pewno zagubinego, niezdecydowanego, rozdwojonego
- swiata, który z jednej strony chce być oryginalny i niepowtarzalny, a z drugiej dąży do unifikacji wszystkich i wszystkiego
- świata, który toleruje wszystkich, tylko nie tych, którzy nie tolerują wszystkiego
- świata, który nie znosi gdy stawia się mu trudne wymagania, ale jest w stanie zrobić wiele, połamać wszystkie normy, zaprzeczyć wszystkiemu dla osiągnięcia błachych celów
- świata, który z miłości do żaby i kwiatka gotów jest do rękoczynów, a który równocześnie znosi miliony bitych, glodnych, zabijanych
- świata, który głosi, że nie potrzebuje kapłanów
Do dziwnego świata idziemy...
Jaka jest nasza rola?
Św. Jan Maria Vianey w jednym ze swych kazań, które głosił do bardzo prostych ludzi, powiedział:
Ryba jest stworzona do plywania i pływa
Ptak jest stworzony do latania i lata
Słowik stworzony jest do śpiewania i śpiewa
Człowiek zaś jest stworzony do kochania i nie kocha

Pierwsze i podstawowe zadanie kapłana to objawiać, ukazywać i uczyć innych miłości. Trudno powiedzieć, że zawsze to czynimy i dziś jest z pewnością dzień pochylenia głowy, skruchy przed Panem i wielkiego pytania – co zrobiliśmy z tym niezwykłym powołaniem…

Tak, czy owak, warto pochylić się nad słowami Benedykta XVI, skierowanymi do Kapłanów w Warszawie: Trzeba, żebyśmy my kapłani w nie uwierzyli, ale również, abyście wy im uwierzyli…

Wierzcie w moc waszego kapłaństwa! Na mocy przyjętego sakramentu otrzymaliście wszystko to, czym jesteście. Gdy wypowiadacie słowo "ja" czy "moje" ("Ja ci odpuszczam… To jest bowiem ciało moje…), czynicie to nie w swoim imieniu, ale w imieniu Chrystusa (in persona Christi), który zapragnął posłużyć się waszymi ustami i rękami, waszą ofiarnością i talentem. Poprzez liturgiczny znak nałożenia rąk w obrzędzie święceń, Chrystus wziął was w swoją szczególną opiekę. Jesteście ukryci w Jego dłoniach i w Jego Sercu. Zanurzcie się w Jego miłość i oddajcie Mu waszą! A odkąd wasze ręce zostały namaszczone olejem, znakiem Ducha Świętego, zostały przeznaczone na służbę Pana jako Jego ręce w dzisiejszym świecie. Nie mogą już służyć egoizmowi, ale powinny nieść światu świadectwo o miłości samego Boga.

Stawać się dobrym Pasterzem nie jest łatwo, ale bez tego nie może być mowy o kapłaństwie

Pewien kapłan wspominał, że swego czasu w Anglii, w czasie zebrania, poproszono znanego aktora, aby coś zarecytował. Zapytał obecnych, co chcieliby usłyszeć. Wtedy, obecny tam sędziwy duchowny zapytał, czy mógłby zarecytować psalm 23. Aktor zgodził się, ale postawił warunek, aby ów duchowny uczynił po nim to samo. Z ust mistrza popłynęły słowa psalmu ze wspaniałą intonacją w głosie. Gdy skończył sala zabrzmiała od oklasków. Po chwili zajął jego miejsce duchowny i uczynił to samo. Jego głos nieco drżał. Intonacji można było to i owo zarzucić, ale widownia pogrążona była w ciszy i zadumie, gdy z wiarą i ufnością wypowiadane były słowa: “Pan jest moim pasterzem; nie brak mi niczego; pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć; orzeźwia moją duszę. Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach przez wzgląd na swoje imię. Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną przez wszystkie dni mego życia”.

Gdy skończył recytować, nikt nie klaskał, zapadło modlitewne milczenie. Wtedy aktor zwrócił się do zebranych i powiedział: “Przyjaciele, ja zdobyłem wasze uszy, lecz mój następca podbił wasze serca. Różnica leży w tym, że ja znam psalm, a on zna Pasterza”

Życzę wam wszystkim, żebyście spotykali tylko takich księży, o których można powiedzieć, że znają Pasterza... Znać Go, to wielkie pragnienie również i mojego serca...