Rozważania ojca Michała Nowaka


Rozważania ojca Michała Nowaka OFM Conv
Kwiecień 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30
 
Maj 2018
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31
 
Czerwiec 2018
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30
 
Lipiec 2018
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31

rozeszli się do swoich domów...

2009-03-28

Mili Moi...

Dziś o wczesnym poranku wyruszyłem do Gdyni, aby już przed dziewiątą pomodlić się z animatorami posługującymi podczas rekolekcji ewangelizacyjnych w parafii Podwyższenia Krzyża. Tam właśnie miałem dziś konferencję na temata modlitwy o odrodzenie w Duchu Świętym, która wieńczy te właśnie rekolekcje. Później również tę modlitwę poprowadziłem. To niesamowite - patrzeć na ponad 80 osób, które są złaknione mocy Ducha na co dzień, które Go przyzywają, są otwarte i pozwalają się przemienić. Od dziś świadomych, przebudzonych chrześcijan o osiemdziesięciu więcej. Niech się nikt nie oburza na to, co piszę. Oczywiście owe rekolekcje nie są jedynym miejscem, gdzie przebudzenia wiary można doznać, nie jestem z tych księży, którzy twierdzą, że poza Odnową w Duchu Świętym nie ma zbawienia. Ale każdego dnia widzę owoce i na ich podstawie twierdzę, że poprzez dzisiejsze wydarzenie Kościół zyskał odnowione dzieci, z których z pewnością będzie miał pożytek.

Mówiłem o Duchu Świętym jako osobie, o Jego roli w naszym życiu i o samej modlitwie. Proszono mnie też o świadectwo mojego doświadczenia takiej modlitwy. Kiedy nad nim myślałem, zdałem sobie sprawę, że wypowiedziano nade mną proroctwo z Pisma Świętego, które wówczas wydawało mi się tak mało znaczące i do którego długo jakoś nie przywiązywałem wagi. Były to fragmenty dotyczące tęsknoty za Bogiem, mądrości, umiłowania prawa i postawy prorockiej wobec kapłanów. Dziś widzę to wyraźniej i przeżyłem swoisty zachwyt tymi darami, których mi Pan udzielił. Bo ten dar tęsknoty sprawia, że przychodzi taki dzień w całym moim zabieganiu, że już nie mogę bez Boga. Ta tęsknota jest tak silna, że nie pozostaje nic innego, jak siąść przed Najświętszym Sakramentem i ją zaspokoić. Nie da się inaczej! Dar mądrości i umiłowania prawa są mi niezwykła pomocą w przepowiadaniu i jeśli cokolwiek z tego, co mówię do kogoś trafia, to zasługa tylko i wyłącznie Ducha Świętego, który moje słowo namaszcza swoim słowem mądrości. I wreszcie postawa proroka... Dziś rozumiem ją bynajmniej nie jako upominanie, ale wielką modlitwę wynagradzającą za grzechy moje i wszystkich kapłanów, którą gorliwie staram się praktykować. Na nowo pojąłem to, co Pan mi ofiarował. Nie są to błahe dary, wręcz przeciwnie, są szalenie istotne i potrzebne w moim życiu...

A dziś Jezus w sytuacji, w której widzimy Go na co dzień tysiące razy. Wprowadza podział. Jezus nie jest Bogiem, który przyklepuje święty spokój. To Bóg, który wymaga konkretnego opowiedzenia się po którejś ze stron. A wybierając jedną opcję, rezygnujemy z drugiej. Powiem dobitnie, jak niegdyś jeden z naszych ojców duchownych - niezależnie od tego, jak się w życiu ustawisz, zawsze jesteś do kogoś odwrócony d... Wybierając jedno, trzeba zrezygnować z drugiego... Nie da się mieć wszystkiego, a to zrozumieć, to dziś niemały sukces... A Jezusa też trzeba wybrać w swoim życiu i to nie tylko przez deklaratywne opowiedzenie się za Nim, ale poprzez swoje postępowanie w zgodzie z Jego nauczaniem... I tu zaczynają się schody... Zaczynają się i czasem wydają się tak strome, że kończy się to wszystko rozejściem do domu... i przyjściem za tydzień do kościółka z tym samym dobrym postanowieniem, że tym razem spróbuję... i wychodzę znów zrezygnowany... Bo trzeba by coś zmienić... to może lepiej nie, to może niech już jest jak jest...

Czy ktoś z Arcykapłanów uwierzył w Niego? Myślę, że to pytanie bardzo zawstydzające dla nas księży, którzy niejednokrotnie jesteśmy zaskakiwani wiarą naszych parafian, wobec której nasza wiara jest gdzieś w powijakach... Na ile poziom naszej wiary jest inspiracją dla innych chrześcijan, a na ile ich od Chrystusa odwodzi? To pytanie nie jest bezzasadne i ono mnie już długi czas nurtuje. Bynajmniej nie zależy mi, żeby mi ktoś na nie odpowiedział. Tej odpowiedzi może udzielić mi tylko Pan w moim sercu...

A ten lud, który nie zna Prawa jest przeklęty... Boże, jak mogło to wyjść z ust Arcykapłanów? A jednak... I od tej prawdy o nas też nie uciekniemy, czy może raczej od tej wielkiej pokusy, żeby siebie postawić ponad... Nie jest łatwo jej nie ulec... Czasem wydaje się, że jak człowiek chwilę postudiował, a biskup na niego ręce włożył... Tymczasem z ludu wzięci i dla niego ustanowieni. Jeśli ludu nie będziemy kochać, to nasza posługa przeradza się w chałturę i wówczas można mówić o zawodzie księdza... Uchowaj Boże... Módlcie się proszę, módlcie się za waszych kapłanów. Tak bardzo nam tej waszej modlitwy potrzeba. Ona może zdziałać cuda. Proszę was dziś o modlitwę za kapłanów... Chociaż raz.