Rekolekcje ewangelizacyjne Nowy Port 17-19.06.2013 r.

dsc_0631_840x

W dniach 17-19 czerwca 2013 r. odbyły się rekolekcje ewangelizacyjne w kościele p.w. św Jadwigi Śląskiej w Gdańsku Nowym Porcie. Nauki głosił ks. Piotr Adamski na podstawie ewangelii błogosławieństw. W rekolekcjach uczestniczyło ok. 250 osób. Wszystkie nauki głosi ks. Piotr Adamski

Nauka1       Nauka2      Nauka3

Modlitwę o przebaczenie – prowadzi ks. Jerzy Skiba – egzorcysta

Modlitwa o przebaczenie

Modlitwa o uwolnienie – prowadzi ks. Jerzy Skiba – egzorcysta

Modlitwa o uwolnienie

Słowa poznania

Słowa poznania

Świadectwo Leszka

Świadectwo Leszka

Świadectwo Krzysztofa i Ani

Świadectwo Krzysztofa i Ani

Świadectwo Zofii
Kiedy stanęłam do modlitwy o uzdrowienie poprosiłam o wstawiennictwo w sprawie moich zatok. Nawet nie zwróciłam uwagi na to, że ktoś chwilę wcześniej przekazał słowo poznania mówiące o szczupłej kobiecie w ciemnych włosach, którą Jezus chce uzdrowić z choroby skóry. Tak bardzo przyzwyczaiłam się do tego, że od kilkunastu lat mam łuszczycę na kolanach i łokciach, że nie ma na nią skutecznego lekarstwa, że nie wyobrażałam sobie życia bez niej. Ta choroba stała się częścią mnie. Nie pomyślałam, że mogłabym jej nie mieć. Podczas modlitwy nic specjalnego nie czułam. W domu stwierdziłam, że jest lepiej z zatokami. Ale prawdziwe zdumienie przyszło kilka dni potem kiedy stanęłam przed lustrem, spojrzalam na kolana i prawie wykrzyknełam ze zdziwienia. Nie było na nich najmniejszego śladu po łuszczycy. Tak naprawdę to nawet nie wiem kiedy to wszystko zniknęło. Jak sięgnę pamiecią wstecz skóra na kolanach była zawsze w takim samym, złym stanie. Nie było okresów czasowej poprawy jej stanu. Od czasu modlitwy nade mna w kościele św. Jadwigi minęły prawie dwa miesiące. Choroba już nie wróciła
Chwala Panu
Zofia , Gdansk 11 sierpnia 2013r.

Świadectwo Elżbiety uzdrowionej na rekolekcjach:

DSC_0041_

Świadectwo Michała (Michał napisał to świadectwo 16 lipca 2013 r.):

Zostałem uzdrowiony. Wszystko rozpoczęło się na rekolekcjach  Odnowy w Duchu Świętym w parafii św. Jadwigi Śląskiej w Nowym Porcie.  Na rekolekcje trafiłem przypadkowo, byłem na nich z lekką niechęcią i zupełnie nic po nich nie oczekiwałem.  Myślałem, że będą to rekolekcje takie jak inne z moim udziałem- bezowocne. Podchodziłem do nich z dystansem, pomimo, że jakiś czas wcześniej dołączyłem do Wspólnoty Ewangelizacyjnej, to byłem pewny, że moje życie po tych rekolekcjach będzie wyglądało tak samo- myliłem się. Kilka tygodni wcześniej zachorowałem na poważną chorobę -atopowe zapalenie skóry. Jak się okazało jest to choroba genetyczna ,bardzo trudna do wyleczenia i nieprzyjemna. Nie ma konkretnego środka leczniczego na to schorzenie, żeby pozbyć się jej potrzeba czasu i przjmowania określonych tabletek oraz różnych maści. Podczas choroby skóra wygląda jak czerwony papier ścierny i bardzo swędzi. W dodatku miałem problem z czystością, była to sprawa, która bardzo mi przeszkadzała i wierzcie mi, że próbowałem wielu rzeczy żeby z tym zerwać, jednak w pojedynkę nie miałem szans. Napisałem „w pojedynkę” ponieważ, od jakiegoś czasu  nie odczuwałem  obecności Boga w moim życiu, czułem się ignorowany i samotny z tym całym ciężarem, który przygniatał mnie jak kamień do ziemi, z dnia na dzień co raz bardziej.  W takim właśnie stanie trafiłem na rekolekcje, które podziałały jak najlepszy lek. Przez pierwsze dwa dni rekolekcji nie odczuwałem żadnych zmian, aż do dnia trzeciego.  Właśnie wtedy, kiedy byłem najbardziej przybity i miałem ochotę wstać i wyjść podczas gdy wszyscy wielbili Jezusa i modlili się do Ducha Świętego usłyszałem Słowo Poznania, które dotyczyło właśnie mnie. Spośród tak wielu osób, które się tak znajdowały Jezus chciał uzdrowić właśnie mnie- i tego dokonał. Na te słowa- „Jezus chce uzdrowić mężczyznę, który siedzi po prawej stronie pod ścianą.  Jezus Cię uzdrawia z choroby skóry oraz z nieczystości i mówi do Ciebie żebyś się nie poddawał i z nim współpracował ”- przeszły mnie ciarki i zebrały mi się łzy w oczach.  Momentalnie pustka, którą miałem -wypełniła się, zwątpienie, które miałem -rozwiało się i zrobiło mi się głupio, że wątpiłem w moc Jedynego Boga Jezusa Chrystusa.

Minęło już parę tygodni od tamtych rekolekcji-po zapaleniu skóry ani śladu , z nieczystością również sobie radzę. Teraz jestem pewny Jezus mnie uzdrowił, nie tylko fizycznie, ale również duchowo ponieważ nasza relacja stała się głębsza i silniejsza.  Dlatego pragnę zaapelować do każdej osoby, która to czyta- nie poddawaj się, pamiętaj, że Jezus jest mocą swojego ludu!

Świadectwo Ani K.

Świadectwo Ani K.

 

Galeria – dzień 1:

Galeria – dzień 2:

Galeria – dzień 3: