Przywrócony wzrok

Wypłyń na głębię

W czasie modlitwy o uzdrowienie podeszła do mnie pani Marianna i poprosiła o modlitwę. Gdy zapytałem się czy któreś z przekazanych słów poznania dotyczyło jej osoby odpowiedziała, że nie bardzo się orientuje ale chyba nie ale , że nie widziała na lewe oko a teraz widzi. Dodała, że czuje również, że zostały uzdrowione jej kolana. Siedząc w ławce poczuła nagle silny ból w kolanach, tak że musiała usiąść, a potem miała wrażenie jakby jakiś prąd po niej przeszedł i wtedy zaczęła widzieć lewym okiem tekst wyświetlanych na ekranie pieśni. Jak później sprawdziliśmy zostało przekazane słowo poznania mówiące o kobiecie ok. 70 roku życia, której Jezus pragnie przywrócić wzrok. Pani Marianna wyszła przed ołtarz i dała świadectwo swojego uzdrowienia. Zasłoniła prawe oko i przeczytała na głos tekst z podanej jej kartki a następnie podniosła do góry laskę, która pomagała jej chodzić i bez jej pomocy pokonała kilka schodów i wyszła z prezbiterium. Chwała Panu!

ks. Paweł Górny

Poniżej zachowany fragment świadectwa, które dała przed ołtarzem Marianna: