Adam od 16 kwietnia nie nosi pasa szwedzkiego.

Ból kręgosłupa ustąpił – bolał mnie ponad 15 lat.



 

Zdjęcia zamieszczone w filmie pochodzą z dnia 9 kwietnia – Uznanie, że Jezus jest moim Panem i z dnia 16 kwietnia – Modlitwa o uzdrowienie.

Świadectwo Adama dane kilkanaście minut po uzdrowieniu 16 kwietnia w kościele NSJ na „Czarnej”.

Mieszkam we Wrocławiu. Na cztery ostatnie spotkania dojeżdżałem z Wrocławia samochodem. Od kilkunastu lat cierpiałem na dolegliwe i bardzo uciążliwe, zwyrodnieniowe bóle kręgosłupa w odcinku lędźwiowym. (Kręgozmyk z przesunięciami, na trzech poziomach kręgów, ze sklerotyzacją powierzchni stawowych trzonów kręgowych, … etc.) Siedząc, stojąc, leżąc, chodząc, ból zawsze mi towarzyszył i nigdy nie dawał o sobie zapomnieć, na domiar złego, promieniował na lewą nogę, kiedy długo siedziałem, stałem czy leżałem w jednej pozycji.
Kiedy na modlitwie o uzdrowienie, Leszek składał świadectwa uzdrowień, ja w duchu rozważałem, o co poprosić Pana Jezusa. Czy poza uzdrowieniem mojego chorego kręgosłupa, nie poprosić Go również o uleczenie mojej wady wzroku. Wtedy właśnie to się stało!!! Poczułem ogromne ciepło, bardzo przyjemne ciepło i … rozpływający się ból. Trwało to kilka sekund i ból, który towarzyszył mi tyle lat i nigdy nie dawał o sobie zapomnieć – ustąpił, przestał istnieć. Z niedowierzaniem zacząłem się prostować, pochylać w prawo, w lewo, żeby sprawdzić, czy to czego doznałem, jest prawdą. Potem jeszcze były słowa księdza Pawła o mężczyźnie w ciemnej kurtce, po lewej stronie kościoła, ale nawet nie dosłyszałem końca wypowiedzianego przez kapłana zdania (przecież wiedziałem, ze o mnie chodzi) tak radość z cudu uzdrowienia, jakim zostałem obdarowany, wypełniła moje serce, że zachciało mi się tańczyć (pewnie dlatego, żeby poczuć jak to jest pląsać nie czując uporczywego bólu). Jak wróciłem do domu i kładłem się spać to prosiłem żebym mógł się obudzić bez bólu. A po obudzeniu, ciągle niedowierzając, postanowiłem się zmierzyć. Po urazie stałem się o 2 cm niższy. To niesamowite ale teraz mój wzrost jest taki jak przed urazem.
Kocham Cię Jezu, pragnę żyć z Tobą i w Twojej Miłości.
Adam